Pierwsza operacja robotem Da Vinci w USK we Wrocławiu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Na ten dzień pacjenci i lekarze USK czekali od dawna. Bo to dzisiaj, tutaj, na specjalnej sali operacyjnej odbył się pierwszy zabieg urologiczny z udziałem robota chirurgicznego da Vinci. To niezwykłe urządzenie, które daje możliwość operowania w powiększeniu, z ogromną precyzją. To zabiegi bezpieczne i dla pacjentów i dla lekarzy. Na razie refundowane są tylko zabiegi urologiczne. I taki odbywa się w USK we Wrocławiu.

A na sali duży zespół specjalistów – chirurdzy, urolodzy, onkolodzy, anestezjolodzy i młody zaledwie 41-letni pacjent u którego lekarze zdiagnozowali najczęstszy nowotwór mężczyzn – rak gruczołu krokowego. No i  bohater – robot Da Vinci, który daje niezwykłe możliwości operującym.  

Powiększenie jest 10-ciokrotne,  bardzo duża precyzja ruchów eliminuje nam ograniczenia, który dawała nam inna laparoskopia. Zyskuje operator, n=bo może tę operację wykonywać bardziej precyzyjnie, swobodniej, a jednocześnie przekłada się na efekty onkologiczne i czynnościowe dla pacjenta – mówi dr. hab. Bartosz Małkiewicz, kierownik Kliniki Małoinwazyjnej i Robotycznej Uniwersyteckiego Centrum Urologicznego we Wrocławiu. 

Zabieg polega na tym, że lekarz operujący siedzi przy konsoli, gdzie ma 10-ciokrotnie powiększone pole operacyjne. Pierwszy zabieg przeprowadzał prof. Tomasz Szydełko. 

Wiele lat żeśmy czekali i wreszcie mamy wspaniały instrument chirurgiczny i dziś pierwszy zabieg. Ja jestem zachwycony. Operuje mi się znakomicie, oby tak dalej. Obraz powiększony, precyzyjne ruchy, wyginające się końcówki narzędzi, znakomite narzędzie chirurgiczne – mówi prof. Tomasz Szydełko, krajowy konsultant w dziedzinie urologii, chirurg, onkolog, urolog. 

Dziś na sali był również prof. Marcin Słojewski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, gdzie takim robotem lekarze operują od 3 lat. 

Komfort pracy chirurga oczywiście bardzo ważne, to zapewnia nam ergonomiczną i wygodną pozycję podczas operacji co wydłuża nam naszą aktywność co jest ważne, bo wykształcenie chirurga kosztuje dużo więc dobrze, żebyśmy naszym pacjentom służyli jak najdłużej. Ale przede wszystkim to urządzenie nie jest robotem, bo tu nie robot operuje. Sercem systemu jest chirurg siedzący w konsoli. To zaawansowany, bardzo precyzyjny manipulator – mówi prof. Marcin Słojewski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. 

We Wrocławiu to drugi robot da Vinci. Pierwszy działa od 2012 roku w szpitalu przy ul. Kamieńskiego, ale dopiero od zeszłego roku zabiegi – i to tylko urologiczne – są refundowane przez NFZ.  W Polsce jest ponad 20 tego typu urządzeń. Bardzo dużo działa w ramach prywatnej opieki zdrowotnej, gdzie tego typu zabieg kosztuje ponad 40 tys. zł. Robot kosztował 14 mln zł i kupił do USK. 

Będziemy wykorzystywać to urządzenie do kształcenia specjalistów właśnie w wykonywaniu zabiegów robotowych i to jest niezbędne, żeby nasi studenci widzieli najnowocześniejsze techniki i rozumieli, jak to funkcjonuje – mówi dr Marcin Drozd, USK we Wrocławiu. 

Przez najbliższe dni chirurdzy codziennie będą operować wykorzystując robota da Vinci. Docelowo robot może wykonać nawet 400-450 operacji rocznie. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy