Pierwsza taka gra komputerowa w Polsce. Stworzył ją 15-letni wrocławianin

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Antek ma 15 lat, jest uczniem drugiej klasy liceum. Przez sześć miesięcy tworzył grę, wyjątkową, bo pierwszą w Polsce, a może i pierwszą na świecie, w której bohaterką jest osoba z niepełnosprawnością. A wszystko dla swojej młodszej siostry Teresy, która od dziecka boryka się z dziecięcym porażeniem mózgowym.

– Ta gra się nazywa „Czereśniowe ciasto Teresy” i ogólnie fabuła jest prosta dosyć, bo wymyśliłem ją w notatniku w kilka sekund. Chodzi w niej o to, że jest moja siostra Tereska u swojej babci, jest ona głodna, ma ochotę na ciasto i właśnie babcia ma wszystkie składniki oprócz wspomnianych czereśni. Więc Tereska wyrusza w podróż po te wspomniane czereśnie i każdy poziom, który jest przedstawiony w grze to jest ta cała podróż, wyprawa Teresy – mówi Antoni Jastrzębski, uczeń II klasy liceum.

– Na początku to było tak naprawdę taki krótki epizod z tą gierką. Antek po prostu gdzieś tam sobie coś poczytał na internecie, jak można zrobić coś dla zabawy. I pierwszy epizod to była taka zabawa: Tato, chodź, zobacz co mogę zrobić. Ja zobaczyłem, ale jak, o co chodzi? Patrz, zrobiłem to sam. Nie, to po prostu niemożliwe. A zobacz, tu jest bohaterką jest Tereska, ja ją narysowałem, mówię Antek, to jest bomba, Ty to musisz pociągnąć. Ale tato, wiesz, ile to jest roboty? Ile to jest pracy? Ja nie dam rady. Mówię spokojnie, pomału sobie rób i zobaczymy, co z tego będzie. I efektem jest to, że ta gra powstała – mówi Artur Jastrzębski, tata Antoniego.

Antek od dziecka interesował się grami komputerowymi. Pomysł ze stworzeniem własnej gry narodził się spontanicznie. Zabawa przerodziła się w poważny projekt.

– Na początku, gdy pojawił mi się taki pomysł w głowie, to było to na zasadzie takiej zabawy i nauczenia się czegoś nowego. Ale później, gdy doszedłem do wniosku, że jestem w stanie coś takiego stworzyć, to taką główną ideą to było wypromowanie blogu strony na Facebooku mojej siostry – mówi Antoni Jastrzębski, uczeń II klasy liceum.

Rodzina Antka od 2009 roku, czyli tuż po urodzeniu Teresy, prowadzi jej bloga.

– Blog powstał dlatego, że chcieliśmy za pomocą takich relacji podziękować wszystkim tym, którzy nas od początku wspierali w tej walce z niepełnosprawnością Tereski. Dużo się działo. Tereska dwa razy walczyła o życie, były dodatkowe różne przygody, w związku z tym też czuliśmy się zobowiązani – mówi Artur Jastrzębski, tata Antoniego.

Poza blogiem rodzina założyła Fundację Wyjątkowe Życie, żeby zrzeszać osoby z różnymi niepełnosprawnościami.

– Co my dzisiaj pokazujemy na tym blogu? Tak naprawdę to wszystko, czasami poważne rzeczy, z tym, że jakiś kontener np. wielki stoi na chodniku i jest trudność z przejazdem wózkiem. Teraz mamy śnieżną pogodę, więc czasami pokazujemy to jak zwykły śnieg, gdzie dla wiele dzieci jest mega frajdą to dla osoby na wózku jest torem trudnym do pokonania, ale też pokazujemy to, że możemy się bawić, wygłupiać. Często nagrywamy piosenki, śpiewamy, można to tak nazwać. Ja uważam, że śpiewam – mówi Artur Jastrzębski, tata Antoniego.

– Co chwilę się rozwijać. Mój tato tworzy nowe filmy co chwilę i to dużo pochłania czasu. Też siły i dużo roboty jest przy tych filmach, więc taka gra też pozwala na dotarcie do większej ilości osób – mówi Antoni Jastrzębski, uczeń II klasy liceum.

Antek przy tworzeniu gry inspirował się podobnymi grami przygodowymi, jednak największą inspirują była sama Teresa.

– Patrząc na komentarze to dużo osób się ucieszyło. Ja jestem sam dumny z tego co zrobiłem, ponieważ przyswajanie takich nowych informacji jest ciężkie, a same stworzenie jakiejś piłeczki, która chodzi na boki jest ciężkie dla mnie, bo to jest kod, którego zbytnio nie rozumiem. Trzeba się tego dużo uczyć i jest też to w większości w języku angielskim – mówi Antoni Jastrzębski, uczeń II klasy liceum.

– Jego rówieśnicy zajmują się zupełnie innymi rzeczami, on też stara się zajmować tymi rzeczami, czego owocem jest np. ta gra. Natomiast spodziewaliśmy się, że być może dojdzie do jakiegoś buntu, przygotowywaliśmy się też na to. Natomiast na dzień dzisiejszy jestem naprawdę mega dumny z mojego syna, bo po prostu przekroczył nasze najśmielsze myśli, marzenia związane z tym, jakim można być bratem – mówi Artur Jastrzębski, tata Antoniego.

Antek teraz pracuje nad rozszerzeniem gry do wersji mobilnej. Na razie 15-latek nie myśli o przyszłości w świecie programowania, ale kto wie, do czego jeszcze zainspiruje go młodsza siostra.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy