Policjantka pisze dla dzieci

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
“Sklep z marzeniami domowej roboty” - taki tytuł nosi książka dla dzieci, napisana przez wrocławską policjantkę, Magdalena Walkowiak. Książka, jak sama autorka mówi, powstała z potrzeby chwili.

Jest to historia chłopca, który dojrzewa w mieście, gdzie głównym celem mieszkańców jest posiadanie rzeczy. To jest cel sam w sobie – posiadanie tych rzeczy, cieszenie się tymi rzeczami, podziwianie tych rzeczy. Oni nic innego nie robią, tylko zamykają się w swoim domu, który ma wszystko, no i cały dzień polega na podziwianiu rzeczy. Rozpoczynają się wakacje, a na ulicach nie ma dzieci, bo są w domach i podziwiają swoje przedmioty – mówi Magdalena Walkowiak, autorka książki. 

Do powstania “Sklepu z marzeniami domowej roboty” zainspirował autorka jej syn, dlatego po pracy w policji, postanowiła zająć się drugą pracą –  pisaniem książki.

Książka powstała we współpracy z moim synem, który po prostu zainspirował mnie do stworzenia tego opowiadania. Jest to wynik potrzeby, odpowiedź na jego potrzebę posiadania przedmiotów, które oczywiście wzrokowo pochłaniał, szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia. To jest numer 1. – oglądanie zabawek w sklepie, które ostatecznie, jak je dostanie wiadomo gdzie trafiają – w kąt. No i to jest takie chwilowe podziwianie rzeczy, o czym możemy przeczytać w tej książce – mówi Magdalena Walkowiak, autorka książki. 

Ogromną rolę w książkach dla dzieci odgrywają odgrywają ilustracje, dlatego potrzebna jest wspólna wizja autora i ilustratora.

Bardzo dobrze szła to współpraca. Właściwie od samego początku, a poznałyśmy się przez redaktorkę, przez wydawnictwo, nie znałyśmy się wcześniej, ale był to taki zbieg okoliczności, że okazało się, że jesteśmy z tego samego miasta i nawet z tej samej dzielnicy – mówi Hanna Kosz, ilustratorka. 

Każda książka to nowe wyzwanie dla ilustratora, ponieważ to często obrazki zatrzymują uwagę młodych czytelników.

Wydaje mi się, że przede wszystkim musiały być ciekawe dla dzieci bo ta książka jest dla dzieci. Ja mam takie założenie że dla dzieci lubią, jak jest za czym się rozglądać na ilustracjach, na przykład jak jest dużo elementów schowanych, dlatego staram się, żeby to było przede wszystkim ciekawe dla dzieci – mówi Hanna Kosz, ilustratorka. 

Przede wszystkim to jest opowiadanie dla dzieci, które musi być zabawne przyciągać jego uwagę, a ta ukryta treść jest bardziej dla rodziców, którzy muszą po prostu to wyłożyć i przedstawić – mówi Magdalena Walkowiak, autorka książki. 

Zobacz również

Zamek Piastowski w Jaworze jest miejscem, które przez sporą część swojej historii pełniło funkcję więzienia, zarówno nazistowskiego, jak i komunistycznego. Jednak pod koniec lat 80. artystyczne środowiska zaczęły wykorzystywać jego przestrzeń do twórczości artystycznej. Obecnie jest to miejsce alternatywnej sztuki i muzyki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy