Próby obciążeniowe Mostów Pomorskich. Inwestycja na finiszu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Po trzech latach i gruntownym remoncie Mosty Pomorskie są prawie gotowe. Trwają ostatnie prace wykończeniowe i próby obciążeniowe mostu.

Wszystkie prace konstrukcyjne zostały zrealizowane, więc przyszedł czas na próby obciążenia. Cztery ciężarówki po 20 ton obciążały mosty, a specjaliści sprawdzali, w jakim stopniu konstrukcja się ugina.

Nie boimy się, że most się zawali. Sprawdzamy tylko, czy teoria zgadza się z praktyką. Wcześniej zostały przygotowane projekty próbnego obciążenia. Wiemy, jaki mamy mieć ciężar. Na most wjechała odpowiednia liczba ciężarówek. Zostały one zważone na certyfikowanej wadze. W tym przypadku skorzystaliśmy z wagi ZDIUM-u. Wyznaczone zostały punkty, w których będą mierzone odkształcenia obiektu. Uginają się przęsła, osiadają podpory. Niwelacja precyzyjna z dokładnością do jednej dziesiątej milimetra mówi Wojciech Kaim, kierownik projektu, Wrocławskie Inwestycje.

Najpierw pomiar zerowy, a potem odczyty co 15 minut.

Pierwsze wyniki tego obciążenia pokazują nam, że znajdujemy się w granicy dopuszczalnej. To ugięcie pod próbnym obciążeniem jest mniejsze, niż zakładaliśmy w projekcie prawdopodobnego obciążenia, więc te wyniki wstępne są zadowalające. Zobaczymy, co będzie się działo na następnych przęsłach – dodaje Michał Wyrobek, Laboratorium Atest.

Najczęściej próby obciążeniowe wykonuje się dla całkiem nowych obiektów lub tych, które przeszły gruntowny remont i wzmocnienie. Tak jest w przypadku mostów Pomorskich.

To był długotrwały proces. Mamy tutaj trzy, a właściwie cztery Mosty Pomorskie, bo środkowy jest złożony z dwóch innych konstrukcji, chociaż tego z góry nie widać. Wszystkie przeszły kapitalny remont. Jesteśmy na moście południowym, obok nas są strażnice. Te strażnice zostały podniesione, ponieważ osiadły nierównomiernie. Wzmocnione zostało ich podłoże i przeszły remont – podkreśla Wojciech Kaim, kierownik projektu, Wrocławskie Inwestycje.

Wzmocniono konstrukcję całego obiektu, usunięto rury ciepłownicze, ale niektóre elementy pozostawiono bez zmian.

Część śladów też zostawiliśmy dla potomnych. Na moście północnym znaleźliśmy pocisk w konstrukcji stalowej obiektu, który został pozostawiony i zabezpieczony antykorozyjnie wraz z całą konstrukcją. Na moście środkowym jest balustrada. Zwrócili się do nas w tej sprawie przewodnicy wrocławscy, którzy się tam zatrzymują i pokazują przestrzały przez tą balustradę z kul. Więc zamiast wymieniać ją na nową, odnowiliśmy ją, ale w takim stanie, że widać ślady wojny – podsumowuje Wojciech Kaim, kierownik projektu, Wrocławskie Inwestycje.

Mosty Pomorskie zostaną oddane w połowie lutego.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy