Przedsiębiorcy pomagają sobie nawzajem

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W obliczu pandemii koronawirusa najważniejszym filarem, który pozwoli przetrwać przedsiębiorcom , to wzajemne wsparcie. Business Network International to platforma, która ma to umożliwić.

Business Network International to organizacja, która na co dzień zrzesza przedsiębiorców, by dzięki wzajemnemu wsparciu mogli rozwijać swoje firmy, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Organizacja jest obecna w ponad 70 krajach. W obecnej sytuacji wsparcie udzielne przedsiębiorcom jest szczególnie ważne. Platforma BNI swojej działalności nie zawiesiła, ale przeniosła do internetu.

Zaczęliśmy się spotykać jako grupa przedsiębiorców za pośrednictwem platformy BNI online tylko po to, aby nikt z osób, które zrzeszamy nie został sam w tej sytuacji i żebyśmy dalej mieli możliwość się wspierać, rozmawiać ze sobą i wspólnie zastanowić się, co zrobić w tej nietypowej sytuacji, aby nasze firmy przetrwały i dalej mogły funkcjonować. Oficjalne otwarcie grupy BNI North i tym samym już trzeciej grupy we Wrocławiu było takim podsumowaniem kilku miesięcy dobierania partnerów, współpracowników, przedsiębiorców – rzetelnych osób, z którymi w kolejnych miesiącach, latach będziemy sobie pomagać i wspierać w biznesie – opowiada Paweł Jach, Dyrektor Regionalny Business Network International.

W spotkaniu uczestniczył także Marszałek Województwa Dolnośląskiego – Cezary Przybylski, który zapowiedział finansowe wsparcie przedsiębiorcom o wartości 880 milionów złotych.

My jako organizacja biznesowa jesteśmy otwarci na współpracę i dialog z instytucjami biznesu, samorządami oraz z wszystkimi innymi, którzy towarzyszą właścicielom firm podczas rozwoju. Ze strony marszałka padło takie zaproszenie do rozmów, dialogu – mówi Paweł Jach.

Grupa BNI jednak nie zamierza tylko czekać na deklaracje władz samorządowych i państwowych.

Jest bardzo dużo inicjatyw oddolnych w środku naszej grupy, a także w innych, które też działają we Wrocławiu: pomoc szpitalom, sobie nawzajem, więc na co dzień po prostu szukamy zgłoszeń, gdzie możemy pomóc i szukamy rozwiązań, które możemy dowieźć wszystkim członkom naszej grupy. Jeśli jacyś przedsiębiorcy z Wrocławia i okolic potrzebują pomocy, to zapraszamy do nas na spotkania – dodaje Łukasz Białonoga z Like Agency, Prezes Grupy Business Network International North.

Obecna sytuacja może sprowokować dynamiczny rozwój niektórych gałęzi gospodarki. Dobrym przykładem jest handel internetowy tzw. e-commerce, który w ciągu ostatnich tygodni mocno się rozwinął.

Te sygnały od naszych klientów cały czas spływają. Faktycznie klienci, którzy do tej pory nie zdabali o ten obszar, teraz chcieliby zrobić to bardzo szybko. Niestety jest to długofalowe działanie, a e-commerce nie powstanie z dnia na dzień. Szukamy jednak rozwiązań jak wspomóc biznesy, które utknęły i sprzedawały głównie w retailu czyli w sklepach, żeby teraz szybko mogły przejść do e-commerce. To jest ważne. Moim zdaniem w tej branży jest akurat duża szansa. To, co by się wydarzyło w Polsce w e-commerce przez najbliższe 3-4 lata, wydarzy się pewnie przez najbliższe 2,3 czy 5 miesięcy – wyjaśnia Łukasz Białonoga.

Coś, co teraz dla wielu przedsiębiorców będzie bardzo ważne, to dobre nastawienie.

Jeżeli wstaniemy rano z uśmiechem na ustach i zastanowimy się, co możemy zrobić i zaczniemy to robić, to na pewno mamy szansę, żeby to wyszło. Jeżeli usiądziemy i będziemy płakać jak to mamy źle – niewiele w naszym biznesie się wydarzy. Wielu z nas zatrudnia kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu pracowników – pamiętajmy też o tych ludziach, że za każdym z nich stoją też rodziny – tłumaczy Paweł Marczuk, Dyrektor ds. rozwoju Business Network International.

Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest współpraca, a my przedsiębiorcy i Polacy, jako naród, umiemy współpracować w ciężkich czasach i mam nadzieje, że to co się teraz dzieje pokaże to i wyjdziemy z całej tej sytuacji z podniesioną głową, a nasze firmy będą mocniejsze, kiedy to wszystko się skończy. Często pojawia się teraz w rozmowach słowo kryzys. Słowo kryzys oznacza trudny czas i to jest takie najpopularniejsze znaczenie tego słowa, ale jednocześnie kryzys z greckiego oznacza również szansę, możliwość i myślę, że właśnie tak należy podejść do tej sytuacji – podsumowuje Paweł Jach.

Wsparcie, zwłaszcza jeśli chodzi o branże, które najbardziej ucierpiały przez epidemię może okazać się kluczowe, by przetrwały.

Zobacz również

Po katastrofie z 2022 roku Odra nadal jest w bardzo kiepskim stanie. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia spotkał się dzisiaj ze środowiskiem proekologicznym Wrocławia, aby przedyskutować to, co można zrobić, aby poprawić stan jakości rzeki Odry oraz innych rzek w Polsce.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy