Przy ul. Kotlarskiej we Wrocławiu znaleziono kapsułę czasu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Podczas archeologicznych badań wykopaliskowych w 1997 roku przy ul. Kotlarskiej we Wrocławiu odkryto kapsułę czasu. Konserwację zabytkowego obiektu przeprowadzili pracownicy Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu. Obecnie kapsuła, która pochodzi z 1865 roku, trafiła do Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu, gdzie mieszkańcy i turyści będą mogli zobaczyć ten obiekt na wystawie czasowej do końca września bieżącego roku.

Została znaleziona pod warstwą dębowych desek, które znajdowały się w obszarze podwórza, współdzielonego przez dwie kamienice pod numerami 27 i 28. Te deski były prawdopodobnie pozostałością rząpia, czyli rodzaju zbiornika na wodę – mówi dr Agata Maciończyk, pracowniczka merytoryczna Muzeum Archeologicznego (oddział Muzeum Miejskiego Wrocławia). 

Znaleziona tuba jest cynowa, sygnowana „Müller Breslau”. 

W tej tubie znajdowała się gazeta, egzemplarz „Breslauer Zeitung” z 15 września 1865 roku oraz rzeczony dokument z 16 września tego samego roku, podpisane przez dwóch panów: Carl’a Müller’a, który był konwisarzem i i Robert’a Kraemer’a, który podpisał się jako mistrz szewski – mówi dr Agata Maciończyk, pracowniczka merytoryczna Muzeum Archeologicznego (oddział Muzeum Miejskiego Wrocławia). 

Panowie byli sąsiadami, którzy za pomocą kapsuły czasu udokumentowali moment naprawy sieci wodociągowej.

Carl Müller był właścicielem kamienicy pod numerem 28, mieszkał na pierwszym piętrze, urodził się w 1818 roku, a od 1849 roku miał warsztat konwisarski mieszczący się w tej kamienicy na zapleczu. Na parterze był jego sklep. Natomiast Robert Kraemer był właścicielem kamienicy pod numerem 27 – dodaje dr Agata Maciończyk, pracowniczka merytoryczna Muzeum Archeologicznego (oddział Muzeum Miejskiego Wrocławia). 

Proces konserwacji znalezionej tuby był wymagający i czasochłonny. 

W tubie musieliśmy coś uszkodzić, żeby móc bez problemu wyjąć papier. Udało się to dosyć zgrabnie zrobić i potem nie było już większych problemów. Gazeta „Breslauer Zeitung” została poddana drobnym zabiegom konserwatorskim, takim jak wzmocnienie strukturalne i sklejanie przedarć. Chcieliśmy też zachować jej stan faktyczny – mówi Katarzyna Kroczak, główna konserwatorka zbiorów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. 

To odkrycie jest bardzo fajne, ma kapitalne odbicie. Gazeta „Breslauer Zeitung” nie jest wielkim wydarzeniem , bo była wydawana od 1820 aż do 1937 roku, czyli hitlerowcy tę gazetę zamknęli, ale ona pojawia się w kontekście reperacji tego rząpia, który był częścią sieci wodociągowej. To jest dyskusja o tym, jak stare miasto we Wrocławiu było zaopatrywane w wodę – mówi prof. Maciej Trzciński, kierownik Muzeum Archeologicznego (oddział Muzeum Miejskiego Wrocławia). 

Jest to list sprzed ponad 150 lat skierowany od dawnych mieszkańców Wrocławia do nas, współczesnych. Pokazuje nam, że historia składa się nie tylko z wielkich wydarzeń, które trafiają do podręczników, ale historia to przede wszystkim są nasze własne losy, losy zwykłych ludzi – mówi dr Łukasz Kamiński, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. 

Zobacz również

Zamek Piastowski w Jaworze jest miejscem, które przez sporą część swojej historii pełniło funkcję więzienia, zarówno nazistowskiego, jak i komunistycznego. Jednak pod koniec lat 80. artystyczne środowiska zaczęły wykorzystywać jego przestrzeń do twórczości artystycznej. Obecnie jest to miejsce alternatywnej sztuki i muzyki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy