Publiczności na wyścigach nie będzie

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Już jutro, 7 października będzie 10. dzień wyścigowy. Na teren Toru Wyścigów Konnych podczas dni wyścigowych zjawiały się tysiące osób.

– Jest sześć gonitw. Startujemy o godzinie 14, a ostatnia gonitwa będzie o 16:30. Są to gonitwy płaskie, czyli nie skaczemy przez przeszkody. Są to trzy gonitwy dla koni arabskich i trzy gonitwy dla koni pełnej krwi angielskiej- mówi Jerzy Sawka, dyrektor Toru Wyścigów Konnych.

Tor Wyścigów Konnych chciał zaprosić na wyścigi miłośników koni i to aż 1000 osób. W ostatniej chwili jednak otrzymali rekomendację z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jan Ardanowski z ministerstwa przesłał pismo do Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych informujący, że w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną zalecenia mówią o zrezygnowaniu z uczestnictwa widowni, a także konieczności odbywania się wyścigów przy minimalnej liczbie pracujących przy obsłudze osób. Dodaje, że wyścigi jako element hodowlany prób selekcji są ważne dla branży hodowli koni, jednak zdrowie i życie ludzkie jest dobrem najwyższym. Dlatego Jerzy Sawka, dyrektor Toru Wyścigów Konnych zrezygnował z zaproszenia widowni na dzień przed imprezą. 

Plany były dużego dnia wyścigowego. Jak mówi Sawka, miłośnicy koni są spragnieni takiej imprezy. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych imprez na torze, Wielka Wrocławska już była, reszta gonitw relacjonowana była online. Na październik planowane były dwie imprezy.

O tym rozmawialiśmy na przeddzień imprezy z dyrektorem toru, a chwilę później, zawiedziony, przez telefon przekazał jakie otrzymali zalecenia. Ze spragnionej widowiska publiczności trzeba zrezygnować. Choć wyścigi przebiegać będą w ustalone dni to już wiadomo, że według zaleceń, publiczność w imprezie uczestniczyć nie będzie do końca roku. Wyścigi, jak od początku, pandemii śledzić będzie można przez internet i tam również realizować zakłady na swoich faworytów. 

Jerzy Sawka zaprasza do uczestnictwa w wydarzeniu zgodnie z zaleceniami, do śledzenia wyścigów na stronie internetowej Toru Wyścigów Konnych.

Zobacz również

Saszetka z nasionami roślin pszczelego pożytku, a więc pożytecznych dla owadów zapylających wystarczy na zasianie nawet 4 metrów kwadratowych. Owady są nam niezbędne do życia i dlatego warto im pomóc, siejąc rośliny, z których będą mogły czerpać nektar i pyłki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy