Radni debatują o protestach ratowników medycznych

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W całej Polsce trwają protesty ratowników medycznych. Po trudnych i długich miesiącach pandemii chcą lepszego wynagrodzenia. Zapowiadają, że jeśli sytuacja się nie zmieni, to nie będzie miał kto ratować ludzi. Protesty ratowników były tematem debaty Echo Dolnego Śląska.
  • Wygląda to skandalicznie na tle wzrostu płac prezydenta i ministrów. Zapominamy jednak cały czas o tych osobach, które były najbardziej narażone, a przy podwyżkach zostały pominięte – mówi Piotr Iwancz, radny Nowoczesnej Plus.

Ja też się nie dziwię. W tej chwili skończyła się pula pieniędzy, która trafiała do służby zdrowia w związku z nadwyżkami. Jeśli ta część się skończyła, to wiadomo, że  jest to odczuwalne. Sprawa ratowników to jednak osobna kwestia, oni nigdy nie mogli być zadowoleni z wynagrodzenia. To trzeba zmienić i są do tego podstawy. Prowadzone są rozmowy w rządzie. Jeśli je rozpoczęli, na pewno je zakończą – dodaje Andrzej Jaroch, radny Prawa i Sprawiedliwości.

– Potrzebny jest taki system, który będzie im gwarantował umowę o pracę, godne zarobki. To wymaga zgody narodowej i wyjęcia ich spod sporu politycznego. My w sejmiku byliśmy blisko takiego podejścia do opieki zdrowotnej. Przez lata i kadencje kilku marszałków wyprowadzono służbę zdrowia z poważnych kryzysów. Obawiamy się, że nieracjonalne decyzje dotyczące kadry zarządzającej szpitalami na Grabiszyńskiej i w Wałbrzychu będą powodowały kolejne konflikty – podsumowuje Marek Łapiński, radny Koalicji Obywatelskiej.

Braki w personelu medycznym mogą tragicznie wpłynąć na sytuację pacjentów przed zbliżającą czwartą falą pandemii.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy