Rafał Fronia opowiada o Karkonoszach i Himalajach

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Na swoim koncie ma kilka ośmiotysięczników. Jego pierwsza wyprawa odbyła się 17 lat temu, ale przyznaje, że żadne góry nie są w stanie zastąpić mu Karkonoszy. Himalaista Rafał Fronia opowiedział nam jak zdobywa szczyty, ale zaraz potem wraca do Jeleniej Góry.
  • Nasze miasto jest bardzo specyficzne, ponieważ nie dość, że jest dosyć dużym tworem, to jest położone w bardzo urozmaiconym terenie. U nas uprawia się praktycznie każdą z wymyślonych aktywności. Czasami do każdej z tych aktywności potrzebne są różne wydawnictwa, do turystyki konnej, do biegania, do spacerowania, do nordic walking, do jazdy rowerem szosowym, do jazdy po singletrackach rowerami górskimi, ale też do wycieczek w wyższe partie Karkonoszy i wszystko to Jelenia Góra posiada. W związku z tym współpracujemy na wielu różnych płaszczyznach, pomagając miastu wizualizować daną atrakcję – mówi Rafał Fronia, himalaista i właściciel wydawnictwa Plan.

  • To jest chodzący człowiek historia, który jest bardzo zasłużony swoją pracą, którą robi na rzecz propagowania turystyki poprzez chociażby dobrze przygotowane materiały związanych z topografią – mówi Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry.

Rafał Fronia jest właścicielem wydawnictwa Plan, które oferuje przewodniki, mapy, czyli wszystko to, co jest niezbędna organizując wycieczki. Zdradza, że ludzie coraz chętniej wybierają nieutarte szlaki, szukając czegoś nieodkrytego.

  • Wydawnictwo turystyczne Plan zajmuje się obsługą ruchu turystycznego, dostarczając turystom, ludziom aktywnym wydawnictwa, plany miast, mapy turystyczne, przewodniki, aplikacje, czyli wszystko to, co jest nam potrzebne do zorganizowania wycieczki w góry pieszo, rowerem do zwiedzania, a potem do przyprowadzenia tej naszej eskapady, bo jednak najważniejsze, żebyśmy bezpiecznie w te góry poszli, żebyśmy z tych gór bezpiecznie wrócili, żebyśmy nie błądzili i żebyśmy mogli dowiedzieć się najciekawszych rzeczy, które dany region oferuje – mówi Rafał Fronia, himalaista i właściciel wydawnictwa Plan.

Poza prowadzeniem wydawnictwa, Fronia dziś zdobywa ośmiotysięczne szczyty i pisze książki o swoich wyprawach. Przyznaje, że coś, bez czego nie można iść w żadne góry, to zdrowy rozsądek. A wszystko zaczęło się w Karkonoszach.

  • Te pierwsze wspomnienia wiążą się z Karkonoszami, kiedy byłem reprezentantem Klubu Sportowego Start Jelenia Góra, kiedy biegałem na orientację. Większość treningów, obozów było właśnie organizowane tutaj właśnie w Karkonoszach, w Rudawach Janowickich tam trenowaliśmy, tam biegaliśmy, tam uczyłem się wspinaczki, zanim potem zacząłem pogłębiać swoją pasję. Tak że te pierwsze wspomnienia są zdecydowanie związane z Karkonoszami. Każda wyprawa jest inna, każda wyprawa niesie inne emocje, inne przeżycia. Natomiast żadnej nie uważam za zmarnowany czas, który został poświęcony na przygotowanie i na obcowanie z tymi górami najwyższymi. Mimo że nie zawsze pogoda, okoliczności, partnerzy pozwolą na to, żeby wejść na szczyt, ale to nie jest w moim odczuciu najważniejsze – mówi Rafał Fronia, himalaista i właściciel wydawnictwa Plan.

  • Przede wszystkim też himalaista i zdobywca najwyższych szczytów w Himalajach. Niedawno wrócił, samotnie wszedł na Broad Peak. Także to jest człowiek, który nawet spotykając się z nim, słuchając, jak opowiada nawet o pogodzie, to też mówi bardzo ciekawie. Jest to ambasador Jeleniej Góry, jesteśmy dumni, że jest mieszkańcem Jeleniej Góry i co jest najważniejsze – Rafał Fronia obojętnie, gdzie się znajdzie, nawet na najwyższym szczycie góry, -mówi, że on wraca tutaj do nas do Karkonoszy, bo nie ma nigdzie tak ładnie, tak pięknie jak u nas w Karkonoszach – mówi Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry.

  • Myślę, że zaczyna się od Karkonoszy i kończy się na Karkonoszach, bo ja za Himalajami nie tęsknie tak. jak za Karkonoszami i tutaj czuję się dobrze. Myślę, że gdy przyjdzie taki czas, gdy dożyję takiego wieku, że już nie będę ani chciał ani mógł gramolić się na 8-tysięczne szczyty, to dla mnie tym Everestem znowu będzie wejście na Śnieżkę – mówi Rafał Fronia, himalaista i właściciel wydawnictwa Plan.

Himalaista już szykuje kolejną wyprawę, ale na razie nie chciał zdradzić, co będzie celem.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy