Rehabilitacja po Covid-19 szansą na powrót do zdrowia

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Od początku pandemii minął ponad rok. Wiele osób miało już infekcję COVID-19 i mimo wyzdrowienia nadal zmaga się z poważnymi powikłaniami. Podstępny wirus może uszkodzić płuca, serce i mózg. Pacjenci skarżą się na zaniki pamięci, upośledzenie koncentracji, problemy psychologiczne, bóle ciała, bóle głowy, ciągłe zmęczenie. Słowem - gorszą jakość życia. Dlatego tak ważna jest właściwa, wszechstronna opieka nad pacjentem po covidzie. Specjalistyczna rehabilitacja jest niezbędna.

Pan Sławomir zachorował na Covid w lutym. Po kilku dniach leczenia w domu jego stan zdrowia drastycznie się pogorszył i pacjent trafił do szpitala. 

Na początku byłem na masce tlenowej, potem maska z workiem, potem kolejne urządzenie. Sytuacja cały czas się pogarszała więc podłączyli mnie pod respirator – mówi Sławomir Czeszak  z Wrocławia. 

Na Wielkanoc pan Sławomir wrócił do domu, ale do sprawności jeszcze nie.  Pacjent nadal musi korzystać z koncentratora tlenu. Nie jest samodzielny. 

—  Przejście kilku kroków sprawia, że saturacja spada do 60-70. Muszę usiąść, odpocząć i to będąc pod tlenem – dodaje  Sławomir Czeszak  z Wrocławia.

Pacjenci po Covidzie zgłaszają się do lekarzy z wieloma, bardzo poważnymi problemami. I to nawet kilka miesięcy po przechorowaniu zakażenia. 

— Codzienne obowiązki sprawiają im coraz więcej kłopotów. Nie są w stanie iść po zakupy, nie mogą przynieść ich do domu – mówi dr Edyta Staniszewska – Marszałek, kardiolog, Centrum Kardiologiczne „Pro Corde” we Wrocławiu. 

Szybko się męczą, brakuje im tchu, czasem pojawia się uczucie strachu, paniki, napady lękowe i tacy pacjenci wymagają opieki wielokierunkowej – mówi Małgorzata  Świątkiewicz, fizjoterapeutka. 

Właśnie tacy  pacjenci jak najszybciej powinni być skierowani na specjalistyczną rehabilitację.

—  Główny cel to poprawa tolerancji wysiłku. Druga ważna rzecz to terapia oddechowa. Stosujemy dużo ćwiczeń oddechowych, oporowych,  aktywację przepony –  wyjaśnia Anna Śmigiel, kierownik działu rehabilitacji Centrum Kardiologicznego „Pro Corde” we Wrocławiu. 

Problem w tym, że takich miejsc we Wrocławiu praktycznie nie ma. Tu, w Centrum Kardiologicznym,  program rehabilitacyjny możliwy jest dzięki współpracy z Urzędem Miasta. Pani Barbara dzięki temu programowi wróciła do zdrowia. 

Z tygodnia na tydzień się poprawiało. Mam wrażenie, że teraz moja wydolność jest taka jak przed Covidem – mówi Barbara Noceń – Rychlewska, pacjentka po Covidzie i po rehabilitacji. 

Właśnie na to liczy pan Sławomir. 

Jestem pełen nadziei, że tu specjaliści pomogą i pokażą co mam robić, jak ćwiczyć. Jestem zdeterminowany – dodaje Sławomir Czeszak  z Wrocławia. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy