Rozmiar ma znaczenie?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Czy to jaki rozmiar ubrań nosimy ma znaczenie? Czy wygląd powinien wpływać na nasze samopoczucie? Odpowiadając na takie pytania, warto wziąć pod uwagę zjawisko, jakim jest ciałopozytywność.

Ruch body positivity powstał mniej więcej w połowie lat 90. Można traktować go też jako zjawisko. Jego celem jest wzmocnienie samoakceptacji dla swojego ciała i jego różnorodności.

Ruch pojawił się w odpowiedzi na opresję związaną przede wszystkim z ciałem, jest właśnie o ciałopozytywności, z tym że w różnych kulturach oczywiście jest inaczej, ale zazwyczaj dużą uwagę skupia się na tym, jak ludzie wyglądają – mówi Lena Bielska, trenerka siły i rozwoju.

Trudno się dziwić, że po takim reżimie, który narzucaliśmy swojemu ciału, żeby sprostać oczekiwaniom i wymogom społecznym i otaczającego świata, że chcemy od tego uciec i uwolnić się – mówi Anetta Pereświet-Sołtan, psycholog społeczny.

Ciałopozytywność w dużej mierze polega na tym, aby nie oceniać wyglądu swojego i innych, a skupić się raczej na tworzeniu więzi. Zachęca do tego, żeby wykorzystywać możliwości swojego ciała i słuchać jego potrzeb, a nie narzucać mu zbędny reżim. Trzeba jednak pamiętać, że wszystko ma swoje dobre i złe strony. 

Można zauważyć, że kiedy wahadło odchyla się w drugą stronę, to często ta amplituda jest dosyć mocna, co oznacza, że i tutaj możemy spotkać się ze skrajnościami i można się spodziewać, że będą też tego negatywne przejawy, negatywne konsekwencje – mówi Anetta Pereświet-Sołtan.

To czy dobrze czujemy się w swoim ciele w dużej mierze zależy od psychiki i od tego, jakie znaczenie nadamy swojemu wyglądowi. 

Jeżeli ruch, tudzież jakieś hasła mówią o akceptacji, o tym, że wszystkie ciała są okej i jakby dążymy do tego, żeby się uwalniać z jakichś takich społecznych opresji dla mnie są same pozytywne konteksty tego ruchu – mówi Lena Bielska.

Najważniejsze jest więc to, żeby żyć w zgodzi ze sobą, a przy tym dbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, bo to moda nieprzemijająca.

Zobacz również

W najbliższy piątek 23 lutego na Dużej Scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu zostanie zagrany spektakl „Kaligula” w reżyserii Roberta Czechowskiego. Warto przyjść i zobaczyć ten spektakl chociażby ze względu na to, że będzie to jeden z ostatnich spektakli, który zostanie zagrany na Dużej Scenie. Przypomnijmy, że już w kwietniu rozpocznie się tutaj remont.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy