Sąd i prokuratura przeciw obniżce płac

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Pracownicy sądów i prokuratury protestują przeciwko zamrożeniu płac pracowników biurowych, urzędników, kierowców, czy asystentów, którzy w czasie pandemii pracowali w systemie dwuzmianowym bez przerwy. Czego żądają?

Chcemy podkreślić tę niesprawiedliwość, która dzieje się obecnie, a mianowicie pomysł zamrożenia wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej. Biorąc pod uwagę dane ekonomiczne, które przedstawia Rada Ministrów, budzi to nasze zdziwienie i zaniepokojenie. Pracownicy – nie mówię o kadrze orzeczniczej prokuratorach i sędziach – ale o pracownikach wymiaru sprawiedliwości, sądów, prokuratur przez szereg lat mieli zamrożone wynagrodzenia. W zeszłym roku udało nam się uzyskać istotną podwyżkę ich wynagrodzeń, ale biorąc pod uwagę stopień inflacji, dojdzie do deprecjacji tych wynagrodzeń. Tak naprawdę to, co wywalczyliśmy w zeszłym roku, zostanie przez tę inflację zjedzone – mówi Tomasz Salwa, prokurator, w-ce przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Pracuję w prokuraturze od 20 lat. Od 5 lat pełnię funkcję Prokuratora Okręgowego, najpierw w Opolu i we Wrocławiu. Widzę, jak ciężka jest praca urzędników i pracowników prokuratury i że ona jest nieadekwatna do rzeczywistych kosztów życia, zwłaszcza w dużym mieście. Stąd widząc zaangażowanie i poświęcenie pracy po godzinach, w godzinach nocnych, wtedy, kiedy inni odpoczywają, a przede wszystkim kontakt ze społeczeństwem – uważam, że jest to służba, która powinna być sowicie i należycie wynagrodzona – mówi Agnieszka Mulka, Prokurator Okręgowa we Wrocławiu.

Jeśli mówimy o kadrze orzeczniczej, to rzeczywiście prokuratorzy i sędziowie zarabiają godnie, mają wysokie wyposażenia. Pracownicy wymiaru sprawiedliwości, czyli mówimy o całym pionie pomocniczym, bez nich sądy i prokuratury po prostu nie istnieją. Mówimy o urzędnikach, o asystentach, o kierowcach, mówimy o całej kadrze, która zapewnia byt tego organizmu, całe to mrowisko dzięki nim funkcjonuje, a jak państwo wiedzą, w skali roku są miliony, setki tych spraw – mówi Tomasz Salwa, prokurator, w-ce przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

„Apelujemy do wszystkich central związkowych, aby ponad podziałami zorganizowały szeroko zakrojoną akcję protestacyjną wszystkich służb publicznych, określanych mianem sfery budżetowej pod hasłem „Stop zamrożeniu płac”. Nie zgadzamy się, aby podobnie, jak za rządów poprzedniej koalicji, płace były przez wiele lat utrzymywane na tym samym poziomie. W ocenie Rady Głównej zamrożenie wynagrodzeń dotyczących 2022 roku, pozostaje w oczywistej kolizji z deklaracjami rządzących, którzy zapewniali, że zrównają poziom płac Polaków i obywateli państw tzw. Europy Zachodniej”.

Jestem przekonany, że zamrożenie tych płac, które szczególnie dotyczą średniego personelu, tych, którzy wykonują ciężką codzienną pracę w administracji, że to jest zły pomysł. Oznacza to chyba jedno – nie ma pieniędzy w kasie i nie ma co dawać. A drugie to, że jakaś grupa upośledzona, jeżeli chodzi o płace przy galopujących cenach, przy wzroście inflacji, dostanie cokolwiek, to następne wyjdą na ulice. Mam wrażenie, że to jest celowa polityka rządu – nikomu nic nie dać – mówi dr Ryszard Kessler, politolog.

Jeśli pomyślimy, z drugiej strony, że lekarze, pielęgniarki, sędziowie, prokuratorzy są w pewnym sensie emanacją tego państwa, służą wszystkim obywatelom, to tak naprawdę Prezesa Rady Ministrów, czy samych ministrów, powinni bardziej się tym interesować, w jaki sposób kształtują się te wynagrodzenia. Więc mam nadzieję, że coś to da. Mam taką nadzieję – mówi Tomasz Salwa, prokurator, w-ce przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy