Sąsiedzkie mapy. Wrocławskie osiedla pełne ciekawostek

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Osiem wrocławskich osiedli zamkniętych w wyjątkowych mapach. To zakamarki i miejsca, których nie sposób znaleźć w tradycyjnych przewodnikach. Mapy są efektem projektu Sąsiadujemy - dostępne w wersji papierowej i elektronicznej.

– Program Sąsiadujemy to program osiedlowy, wrocławski. Pracujemy z mieszkańcami osiedli, zachęcamy ich do zawiązywania partnerstw. Tak, żeby każdy mógł polubić tę najbliższą przestrzeń wokół siebie, brał udział w wydarzeniach. Ta sąsiedzkość nie musi być taka zła, stereotypowa i nudna – mówi Joanna Paciuchin, Strefa Kultury Wrocław.

Tak powstało osiem map ośmiu wrocławskich osiedli – Brochowa, Kleczkowa, Księża, Nadodrza, Ołbina, Placu Grunwaldzkiego, Przedmieścia Świdnickiego oraz Przedmieścia Oławskiego. To wybór ciekawych, niestandardowych miejsc, w oparciu o opowieści wrocławian i wrocławianek. 

To duży obszar, który jest także objęty programem rewitalizacji. Te wszystkie osiedla będą się zmieniać, niektóre już się zmieniają. My nie pytaliśmy o zmiany, tylko o ich historie, doświadczenia i miejsca dla nich ważne – mówi Joanna Paciuchin, Strefa Kultury Wrocław.

Pytaliśmy mieszkańców o ich wspomnienia i dobre skojarzenia. Dla nas to był także moment uczenia się tych osiedli i poznawania ich na nowo- dodaje Bartosz Zubik, Strefa Kultury Wrocław.

Targ na Ptasiej na Nadodrzu, księgarnia „Marco Polo” na Ołbinie, klub szachowy Polonia Wrocław na Kleczkowie albo Centrala Handlowa Przemysłu Metalowego na Przedmieściach Świdnickich to tylko kilka przykładów, które można znaleźć na sąsiedzkich mapach. Joanna Paciuchin, oprócz tego, że programem Sąsiadujemy zajmuje się od kuchni, to także mieszka na Nadodrzu. Przyznaje, że kilka miejsc jest jej szczególnie bliskich.

Jest kilka miejsc, które odwiedzam dosyć często – na przykład lodziarnia Roma, teraz już nieczynna, ale latem trudno tam nie wstąpić. Jest dużo fajnych historii o miejscach, których już nie ma. Dla mnie jako nowej mieszkanki Nadodrza to duży dodatek, żeby poznać, jak wyglądało osiedle jeszcze kilka lat temu – mówi Joanna Paciuchin, Strefa Kultury Wrocław.

Ja odkryłem Księże. Te charakterystyczne budynki lat 20. i 30. I sznurki na pranie, które wiszą tam zawsze latem. Lubię też historię z Capitolem. W tamtym miejscu przez długi czas stał z saturatorem niejaki pan Antoś, który uratował jedną sadzonek drzewa, które dziś dumnie tam rośnie – dodaje Bartosz Zubik, Strefa Kultury Wrocław.

Mapy dostępne są w trzech językach: polskim, angielskim i ukraińskim. Zarówno w wersji papierowej, jak i w pliku PDF. Od połowy grudnia mapy będą dostępne także w wersji internetowej. Punkty na mapach zostały wybrane na bazie historii, które spłynęły do Strefy Kultury Wrocław oraz na podstawie wywiadów z mieszkańcami. Mapy są opowieścią o danym osiedlu z perspektywy jego mieszkańców. 

Są to miejsca, które już zniknęły z Wrocławia, ale chcieliśmy, żeby pamięć po nich nie zniknęła. Dlatego te historie, te wspomnienia były dla nas szczególnie ważne –  podsumowuje Bartosz Zubik, Strefa Kultury Wrocław.

Mapy w wersji papierowej dostępne są w kawiarniach, punktach turystycznych, a także w Barbarze.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy