Scenograficzna esencja Różewicza

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
"Pułapka", "Kartoteka" czy "Stara kobieta wysiaduje" to dramaty Tadeusza Różewicza, które wielokrotnie były wystawiane na wrocławskich scenach teatralnych. Teraz scenograficzna esencja znajduje się w Muzeum Teatru.

Spróbowałam raz , drugi tego eksperymentu, jak pokazać pracę scenografa. Co jest właściwie niemożliwe, nie da się scenografii spłaszczyć, powiesić na ścianie. Ogranicza się wtedy właśnie do prezentacji projektów, zdjęć, w związku z tym ta wystawa ma taki pomysł na rozważania o tym zawodzie, o teatrze, o przemijalności tego zjawiska, jakim jest teatr, który istnieje tylko wtedy, kiedy jest grany – mówi prof. Elżbieta Wernio. scenografka.

Wystawa monograficzna prof. Elżbiety Wernio składa się z elementów scenografii pochodzącej ze spektakli, według dramatów Tadeusza Różewicza.

Taką namiastkę tego przeżycia teatralnego spróbowałam zrobić na tej wystawie, formułując instalację, która odnosi się do wszystkich moich realizacji scenograficznych spektakli Tadeusza Różewicza. I to jest taka kompilacja, ta cała moja instalacja „Starej kobiety”, która była właściwie moim takim debiutem teatralnym, do której również, ponieważ jestem grafikiem z wykształcenia, stworzyłam plakat. Lewituje nad takim odtworzeniem, czy próbą wyobrażenia sobie scenografii, która powstała do „Pułapki” Tadeusza Różewicza, przejmującego dramatu o innym poecie i pisarzu, o Kafce – mówi prof. Elżbieta Wernio, scenografka.

Myśmy od dłuższego czasu bardzo chcieli zrobić wystawę pani prof. Elżbiety Wernio , bo to jest naszym odczuciu najważniejsze, że to artystka, która zajmuje się scenografią teatralną, do tego wrocławianka, więc tutaj, jak wiadomo, dla Muzeum Miejskiego Wrocławia absolutnie dodatkowy plus. Natomiast no okazja jest wyjątkowa. Rok Tadeusza Różewicza – również bardzo bliskiej nam osoby wielkiego przyjaciela naszego Muzeum, nieraz u nas bywał. W ten szczególny rok, no nie mogło być inaczej. Bardzo się cieszymy, że ta wystawa doszła do skutku, że będą mogli ją państwo oglądać – mówi Ewa Pluta z Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Starałam się mu partnerować w tym myśleniu o świecie, o ludziach, w jego niezwykłym poczuciu humoru, dowcipie, takim właśnie dowcipie abstrakcyjnym, surrealistycznym. Kiedyś zrobiłam taką wystawę, na którą przyszedł. Był to niezwykle życzliwy człowiek i niezwykle dla ludzi, dla człowieka, dla twórcy – mówi prof. Elżbieta Wernio, scenografka.

Już od 8 lipca i potrwa długo, też specjalnie po to, żeby każdy naprawdę mógł przyjść i ją zobaczyć, bo do połowy października. Zakończy się z pompą finisażem warsztatami Różewiczowskimi, ale myślę, że te kilka miesięcy, to jest właśnie ten czas, kiedy możemy przyjść i poznać Różewicza z trochę innej strony. Tym razem może nie ze strony jego wspaniałej literatury, ale też od strony tego, jak artyści transformują to, co on napisał na tę stronę wizualną – mówi Ewa Pluta z Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Jak autorka wystawy podkreśla sztuka po wystawieniu na scenie zostaje tylko w pamięci widzów, dlatego postanowiła w pewien sposób przedłużyć jej życie.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy