Seria włamań na podwórzu Wrocławskich Neonów

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Zaułek ulicy Ruskiej 46, znany z Wrocławskich Neonów, jest miejscem, do którego wybierają się nie tylko osoby chcące doświadczyć kulturalnego życia Wrocławia, ale jest znane również złodziejom. Jedna z fundacji, która ma tam swoje biuro została okradziona już dwa razy od początku kwietnia.


Mowa o fundacji Kalejdoskop Kultur, która pomaga migrantom i uchodźcom głównie z terenów objętej wojną Ukrainy, prowadząc zajęcia pomagające powrócić do pełni zdrowia psychicznego. Zniknął m.in. sprzęt do nordic walkingu, rzutnik i telefony.

Co jest dla nas najtrudniejsze do zaakceptowania to to, że to jest już drugi raz w ciągu niecałych dwóch miesięcy. Utrudnia nam to pracę, zwyczajnie. Sprawia, że przestajemy się tutaj czuć jak u siebie. Pierwszy atak miał miejsce na początku kwietnia. Również drzwi do naszego biura zostały otwarte, zostały zniszczone zamki, i również ukradziono nam telefony komórkowe, drobny sprzęt elektroniczny – mówi wiceprezeska fundacji Kalejdoskop Kultur Małgorzata Chilkiewicz.

Po pierwszym włamaniu z początku kwietnia pracownicy Fundacji oczywiście nie byli bezczynni. Oprócz wymiany starych i instalacji nowych zamków w drzwiach cenne przedmioty zamknięte zostały na klucz w metalowej szafie. Skontaktowano się także z zarządcą budynku w celu weryfikacji pracy firmy zajmującą się ochroną obiektu. Na jakim poziomie jest ta ochrona może świadczyć to, że większość kamer przy Ruskiej 46 to atrapy.

Ten system monitoringu to atrapa, nie działa. W budynku nie ma monitoringu. Kamery, które są tutaj częściowo nie działają. Częściowo są właśnie powieszone tylko po to, żeby wisiały. Panowie z ochrony nie mają monitoringu, nie mają podglądu na obiekt. Są zobligowani do tego, żeby raz na jakiś czas robić obchód. Czy to się odbywa czy nie, to już nie jestem w stanie tego powiedzieć – dodaje wiceprezeska Małgorzata Chilkiewicz.

Problemem okazały się nie tyle łatwe do otwarcia zamki, co delikatne drewniane drzwi, które można po prostu wyłamać z futryny. Drzwi pojawiły się w budynku około 8 lat temu przy okazji generalnego remontu. Niestety, oprócz przyjemnego dla oka wyglądu, nie spełniają dobrze swojej funkcji.

Bardzo boli utrata dwudziestu par kijków do nordic walkingu, z których korzystała między innymi grupa seniorów, chcąca spędzić aktywnie czas na świeżym powietrzu.

Jeden z takich rodzajów naszych zajęć grupowych to były zajęcia na ulicy, nordic walking razem z psychologiem. I robiliśmy takie wsparcie, gdzie osoby mogły przyjść i mieć takie wsparcie fizyczne. Z jednej strony fizyczne, a z drugiej psychiczne. Robiliśmy zajęcia w parku staromiejskim. Mamy dobre praktyki, to że osoby odczuwają takie polepszenie stanu emocjonalnego po takim spotkaniu z nami – wyjaśnia Snizhana Bezega, trenerka nordic walking i administratorka zajęć grupowych w Kalejdoskopie Kultur.

Policyjne śledztwo trwa, ale przy małej liczbie dowodów będzie trudno namierzyć sprawców. Bez zmian w systemie ochrony budynku trudno się spodziewać, że bezpieczeństwo się poprawi.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy