Społeczność Uniwersytetu Wrocławskiego pomogła uchodźcom

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Bielizna, ciepłe ubrania, skarpetki, a także kosmetyki i żywność z długą datą do spożycia - Dział Komunikacji Uniwersytetu Wrocławskiego pod koniec poprzedniego roku zorganizował zbiórkę rzeczy potrzebnych dla uchodźców przebywających obecnie w ośrodkach w Węgrzynie i Krośnie Odrzańskim. Do zbiórki przyłączyła się cała społeczność uniwersytecka - zarówno studenci, jak i pracownicy.

Takie rzeczy pierwszej potrzeby, które są szczególnie potrzebne w takim dosyć trudnym okresie, dlatego że pojawiła się duża liczba osób w nowo powstających ośrodkach na terenie całej Polski. Nie jesteśmy zaskoczeni, ja wiedziałam, że na społeczność Uniwersytetu Wrocławskiego zawsze możemy liczyć, szczególnie w przypadku akcji charytatywnych lub kiedy po prostu trzeba pomóc, więc nie jesteśmy zaskoczeni, ale faktycznie udało się tych rzeczy zebrać całkiem sporo i bardzo się cieszę, że mamy tam co zawieźć – mówi Agata Kreska, Dział Komunikacji UWr.

Zebrane rzeczy pojechały do Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Tam trafiły do magazynów, skąd do ośrodka zawiozą je funkcjonariusze Straży Granicznej. Caritas z Zielonej Góry od lat prowadzi Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom, a przy tym współpracuje ze Strażą Graniczną. Teraz pośredniczy w dostarczaniu paczek do ośrodków.

Te wszystkie towary, które oni od nas odbierają, są bardzo miło przyjmowane przez mieszkańców tych ośrodków. Są im potrzebne, a czasami wręcz niezbędne do tego, aby normalnie tam funkcjonować. Z tego, co wiem i co jest przekazywane, te osoby bardzo dziękują za wszelką pomoc i rzeczy. W dwóch ośrodkach obecnie przebywa około 700 mężczyzn z różnych krajów – mówi Sylwia Grzyb, rzeczniczka Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej.

Osoby, które przybywają w tych ośrodkach wciąż potrzebują wielu rzeczy – najbardziej bielizny, ale także ciepłej zimowej odzieży. Chociaż o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej nie mówi się już zbyt wiele, sytuacja tych, którym udało się przedostać na terytorium Polski nie jest dobra. Dwa tygodnie temu pojawiły się informacje o strajkach głodowych i próbach samobójczych uchodźców z ośrodka w Węgrzynie.

Chciałabym, żebyśmy nie musieli już takich zbiórek robić, natomiast sytuacja wskazuje na to, że bardzo możliwe, że będzie to jeszcze konieczne. Mimo tego, że bardzo trudno jest się przebić przez polsko-białoruską granicę, to jednak części osób się udaje. Część z nich jest w tej procedurze azylowej. Oni właśnie dostają się do tych ośrodków i tam czekają na decyzję, co będzie z nimi dalej. Chciałabym bardzo podziękować wszystkim osobom, które włączyły się w zbiórkę, przyniosły rzeczy lub pomogły organizacyjnie – podsumowuje Agata Kreska, Dział Komunikacji UWr.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy