Sprzątajmy, bo utoniemy w śmieciach

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Rękawice i worki - w ten weekend były po prostu niezbędne . Dla wielu z nas to byly bardzo pracowite dni. Jak co toku w trzeci weekend wrześniauż, po raz 27. , sprzatalismy świat. Ten najbliższy - blisko nas. Z nami na całym świecie robiło to ponad 40 mln wolontariuszy .  Aż trudno uwierzyć, ale tu - na Brochowie - już po kilku minutach, mieliśmy pełne worki śmieci.

– To jest przerażające. Czego najwięcej? Szkła, puszek…. – mówi wolontariuszka z Brochowa.  

–  Ludzie są chamscy, że rozrzucają śmiec naokoło i zaśmiecają okolice – mówi Adrian, mieszkaniec Brochowa. 

Sobota. Jest kilka minut po godzinie dwunastej. Centrum Brochowa i kilkadziesiąt osób. Wszyscy z  własnej woli, w wolnym od pracy dniu, przyszli posprzątać osiedle. 

– Żeby było czysto na świecie, żeby sprzątać, bo śmieci nas zasypią  – tłumaczy Olek Rak, wolontariusz.  

 „Sprzątanie świata” to od 27 lat  największa w Polsce akcja ekologiczna. Organizatorzy przekonują, że Ziemia to nasz wspólny dom i musimy o niego dbać.

Dzięki współpracy z samorządami lokalnymi, organizacjami społecznymi, szkołami udało się dotrzeć z edukacją ekologiczną do milionów Polaków. 

– Jest zainteresowanie wśród modych, chcą sprzątać, przychodzą, angażują się we wszelkie takie akcje ekologiczne – mówi Lilianna Drzewiecka, Ekosystem Wrocław.  

– Jest co sprzątać i będziemy mieć co robić. Śmieci od razu będą segregowane, wszyscy dostają rękawiczki i worki do Ekosystemu.  Specjalna firma dostanie dokładną informację, skąd  worki będą do zabrania po akcji sprzątania – mówi  Marta Pal, z Zespołu Szkoleń i Doskonalenia Zawodowego Straż Miejska we Wrocławiu.   

Tegoroczna akcja „Sprzątania świata” przebiegała  pod hasłem „Plastik? Rezygnuję. Redukuję. Segreguję”. Bo właśnie segregacja jest najważniejsza i tego trzeba nadal się uczyć i to od najmłodszych lat. 

-Przyszliśmy przynieść  elektrośmieci i nakrętki butelek. A segregjecie śmieci? Oczywiście, ja nkrętki odłożyłem sam – mówi Grzegorz Wieczorek i syn Leon.   

Niektórzy byli bardzo innowacyjni i do akcji ruszyli z własnym sprzętem.

– To wynalazek syna, zabawka, ale taka, która pomaga. Nie trzeba się schylać, ale dziś ostanowiliśmy zrobić coś dla kogoś innego, dla rodziny   – mówi Andrzej Rak z Brochowa. 

Sprzątanie świata angażuje i integruje społeczności lokalne. I to jest bardzo ważne. Jest też świetną metodą wychowawczą i dobrym sposobem na realizację wolontariatu dla najmłodszych. Na Brochowie sprzątano takie miejsca, do których od lat nie docierały służby miejskie. 

– Pogoda dopisała i pewnie dużo śmieci ludzie zbiorą? Mam nadzieję, że z całego Brochowa dużo będzie śmieci. ∆uż mam worki baterii, nakrętek, żarówek, a resztę w workach przyniosą – dodaje Lilianna Drzewiecka, Ekosystem Wrocław. 

 Zebrano dziesiątki worków śmieci, które jeszcze tego samego dnia wywieziono na wysypisko.  Najwięcej było szklanych butelek i nieśmiertelnego plastiku. Mieszkańcy Brochowa już widzą różnice w tym, jak wygląda ich najbiższa okolica.

– Już jest czyściej niż kiedyś, ale jeszcze dużo jest do zrobienia – mówi Zbigniew Klimek, mieszkaniec Brochowa . 

Kolejne „Sprzątanie świata” za rok, ale w każdej chwili każdy z nas może schylić się i bez akcji posprzątać wokół siebie.    

Zobacz również

Saszetka z nasionami roślin pszczelego pożytku, a więc pożytecznych dla owadów zapylających wystarczy na zasianie nawet 4 metrów kwadratowych. Owady są nam niezbędne do życia i dlatego warto im pomóc, siejąc rośliny, z których będą mogły czerpać nektar i pyłki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy