Stop mowie nienawiści. Akcja zamalowywania napisów na Przedmieściu Oławskim

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W podwórku przy ul. Więckowskiego odbyła się akcja zamalowywania napisów mowy nienawiści. Już drugi rok z rzędu taka akcja odbywa się we Wrocławiu symbolicznie 21 marca, w Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową.

W akcji, która tym razem odbyła się na Przedmieściu Oławskim, wzięli udział przedstawiciele miasta, Wrocławskiego Centrum Integracji, przedstawiciele Rady ds. Równego Traktowania oraz straż miejska Wrocławia.

Symbolicznie, to jest tylko po to, żeby pokazać, że to działanie jest już od kilku lat. Usuwamy taki hejt, wulgaryzmy, te mowy nienawiści w liczbie około 3 tys. rocznie. Chcemy też przez to pokazać oraz zachęcić mieszkańców i mieszkanki do tego, żeby zgłaszali takie miejsca, takie lokalizacje – mówi Bartłomiej Ciążyński, wiceprezydent Wrocławia.

W tym roku na terenie naszego miasta usunięto już ponad 400 elementów mowy nienawiści. Są one usuwane za pośrednictwem osób, które zostały skazane na prace społeczne.

Staramy się, by nasze miasto było wolne od mowy nienawiści, żeby mieszkańcy czuli się bezpiecznie. W związku z powyższym jeżeli tylko trafi do nas takie zgłoszenie, to staramy się bardzo szybko reagować i usuwać te elementy z przestrzeni miejskiej. Corocznie trafia do nas ponad 1000 osób, które mają zasądzone prace społeczne. Więc mamy ręce do pracy i zachęcamy mieszkańców do tego, aby jak najbardziej zgłaszali do nas takie elementy, żeby Wrocław był bardziej bezpiecznym miastem do mieszkania – mówi Ewa Żmuda, zastępczyni dyrektora ds. Wrocławskiego Centrum Integracji.

Każdy mieszkaniec Wrocławia, który zauważy jakiś element mowy nienawiści w przestrzeni publicznej, może to zgłosić do Wrocławskiego Centrum Sprawiedliwości Naprawczej, poprzez formularz zgłoszeniowy, który znajduje się na stronie www.wcsn.pl.

We Wrocławiu mamy lepsze i gorsze dzielnice. Centrum miasta, Rynek jest szczególnie chroniony przez straż miejską, jak również przez policję. Więc tam takie rzeczy rzadziej się zdarzają. Natomiast są gorsze dzielnice, takie jak Przedmieście Oławskie, Psie Pole. To są takie dosyć ubogie dzielnice w stosunku do innych i tam te zjawiska występują częściej – mówi Przemysław Stachurski, Straż Miejska Wrocławia.

Reagowanie jest ważne. To nie jest tak, że znaki nienawistne – czy to są znaki homofobiczne, rasistowskie, czy transfabiczne, czy jakiekolwiek inne – nie mają znaczenia. One wpływają na nasze postawy, na to jak myślimy oraz na to, jak się czujemy w naszym mieście. Dlatego mamy takie narzędzie i zachęcamy do tego, żeby wszystkie osoby czuły się odpowiedzialne za tę przestrzeń wokół nas – mówi Alina Szeptycka, stowarzyszenie Kultura Równości.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy