Strzelanie w Hali Stulecia

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Hala Stulecia zamieni się w arenę walki o kwalifikacje olimpijskie do Tokio 2020. We Wrocławiu rozpoczęły się 50. Mistrzostwa Europy w Strzelaniach Pneumatycznych.

W turnieju zmierzy się ponad 500 uczestników. Jednymi z liczniejszych ekip są Rosjanie i Ukraińcy, którzy przyjechali w ponad 30 osób. Na drugim końcu znajdują się przedstawiciele na przykład Albanii czy Kosowa, których jest zaledwie po dwóch. Polskę reprezentować będzie 28 sportowców.

50. Mistrzostwa Europy w Strzelaniach Pneumatycznych

Jest kilku zawodników, którzy mają szansę wejść do finału. To zaś z reguły wiąże się z tym, że jest szansa zdobyć kwalifikację olimpijską – mówi Andrzej Kijowski, trener kadry narodowej Polski.

Zawodnicy będą rywalizować codziennie. Do finałów w poszczególnych konkurencjach zakwalifikuje się ośmiu najlepszych sportowców. Wtedy najsłabsi z nich będą odpadać po kolei, aż w końcu wyłoni się zwycięzca.

Patrząc podczas ceremoni otwarcia na zawodników i trenerów, widzę, że są mocno skoncentrowani – dodaje Renata Mauer-Różańska, dwukrotna mistrzyni olimpijska w strzelectwie sportowym.

Strzelanie w Hali Stulecia

Podczas turnieju sportowcy rywalizują w dwóch kategoriach: juniorzy od 18 do 20 lat oraz seniorzy. Odległość od tarczy dla każdego wynosi 10 metrów. Zawody rozgrywane są w Hali Stulecia oraz Wrocławskim Centrum Kongresowym. Wybór Wrocławia jako miejsca organizacji nie jest przypadkowy.

Wrocławska Akamedia Wychowania Fizycznego kształci trenerów. Do niedawna jako jedyna uczelnia w Polsce przygotowywała nam kadry. Tu jest nasz podstawowy obiekt szkoleniowy. To tutaj trafiły cztery złote medale olimpijskie – tłumaczy Tomasz Kwiecień, prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.

Myślę, że dla każdego sportowca start na mistrzowskiej imprezie jest bardzo ważny, dlatego ważne jest, żeby taka impreza odbywała się w Polsce, ponieważ mamy okazję kibicować naszym sportowcą i myślę, że oni też to doceniają – dodaje Danuta Dmowska-Andrzejuk, minister sportu RP.

Do niedawna kibicowanie wyglądało nieco inaczej. Widownia nie przeszkadzała strzelcom, a w hali panowała cisza aż do ostatniego strzału. Później wprowadzono muzykę, a kibice zaczęli żywo reagować.

Zobaczycie państwo, że to naprawde jest ciekawe i emocjonujące, a finały potrafią wywołać emocje również u kibiców – dodaje Tomasz Kwiecień, prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.

Zawody potrwają do poniedziałku 2 marca.

 

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy