Studenci zadowoleni z powrotu na uczelnię

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Przez kilkanaście miesięcy korytarze i sale uczelni były puste, a studiowanie przeniosło się do internetu. Od tego roku akademickiego studenci i pracownicy wrócili jednak w mury uczelni. Nastroje po powrocie są zdecydowanie dobre! Studenci cieszą się z wykładów zdalnych i zajęć stacjonarnych.

Tak człowiek się rozleniwił przez te wakacje. Od półtora roku jest pandemia. Chyba najlepiej, że wykłady są online, mogę na nie chodzić. Nie ma problemu ze wstaniem, więc przynajmniej mam notatki. Ćwiczenia dobrze, że są stacjonarnie. Człowiek łatwiej się skupia i więcej zapamiętuje – mówi studentka.

To nie jest odosobniony głos jednej studentki. Karolina i Kamila są na trzecim roku licencjatu, studiują finanse i rachunkowość. Pierwszy rok studiowały normalnie, ale drugi przyniósł naukę zdalną. Chociaż nie narzekają na takie rozwiązania, wolą być na uczelni.

To dopiero drugi tydzień, ale pozytywne odczucia. Nie czuję aż tak dużej różnicy, chociaż interakcje są lepsze jak się siedzi z prowadzącym. Wykłady online to był świetny pomysł, ale ćwiczenia stacjonarne są lepsze – mówi Kamila, studentka III roku finansów i rachunkowości.

Z tego, co rozmawiałam z innymi osobami, to obawiamy się jak długo to będzie trwało. Wolałabym cały czas zajęcia w formie stacjonarnej, przynajmniej tak jak mamy teraz, wykłady zdalne, ćwiczenia na uczelni – dodaje Karolina, studentka III roku finansów i rachunkowości.

Hybrydowa forma nauczania, czyli wykłady zdalne, a ćwiczenia stacjonarne, będzie funkcjonować w zależności od sytuacji epidemiologicznej w kraju. Uczelnie cały czas obserwują wzrost IV fali COVID-19 i są przygotowane na wprowadzenie formy zdalnej z dnia na dzień. Wszyscy jednak liczą, że nie będzie takiej konieczności.

Najważniejsza w tym wszystkim jest empatia i odpowiedzialność za siebie i innych. W sytuacji trudnej, gdy ktoś jest na przykład chory lub jest to podejrzenie, to będziemy starać się reagować spokojnie. Jeśli ktoś na przykład będzie musiał udać się na kwarantannę, to chcemy, żeby nie tracił nic z zajęć. Ma możliwość komunikowania się za wirtualnej platformy, która na dłużej została z nami, pomimo tego że wracamy na kampus – mówi prof. Bogusław Półtorak, prodziekan ds. kształcenia Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Po kampusach wrocławskich uczelni kursuje SZCZEPCIObus, z którego mogą skorzystać wszyscy chętni do zaszczepienia przeciwko COVID-19. Do tego dochodzą mierzenie temperatury, dezynfekcja, maseczki.

Spotykałem się z opiniami niektórych prowadzących, którzy mieli pewne obawy co do powrotu, ale po pierwszych zajęciach stwierdzili, że dobrze, że w końcu zobaczyliśmy naszych studentów. Mam nadzieję, że studenci też w ten sposób do tego podchodzą. Mogą zobaczyć prowadzącego nie tylko w okienku, który mówi gdzieś tam w przestrzeń, ale jest to konkretna osoba, która ma coś do przekazania. W grupie wspólnie, dyskutując o ciekawych rozwiązaniach, patrzymy w przyszłość – dodaje prof. Bogusław Półtorak, prodziekan ds. kształcenia Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Ja miałem tę okazję, że postudiowałem trochę stacjonarnie. Część kolegów zaczynała studia w tamtym roku, więc to ich pierwsze spotkanie z uniwersytetem. Bardzo fajnie, że wróciliśmy. Zajęcia online nie zastąpią normalnych, do tego dobrze spotkać się z kolegami – mówi Tomasz Prałat, student III roku ekonomii.

Studenci pierwszego roku dopiero poznają uczelnię, tak samo jak ich koledzy rok wyżej, którzy przecież przez poprzednie dwa semestry wiedzę chłonęli sprzed komputera. Pierwsze dni to okres, kiedy wszyscy przypominają sobie, jak wyglądała normalność sprzed wybuchu pandemii. Nie można zapomnieć o bezpieczeństwie, ale warto postawić także na dobrą i przyjazną atmosferę, dlatego we wtorek studenci Uniwersytetu Ekonomicznego mogli dostać darmową kawę i zrobić sobie fotkę w fotobudce. Nie od dziś wiadomo, jakie znaczenie dla studentów ma kawa.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy