„Sweet Home” – spektakl o tym, jak mieszkamy w domu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Twórcy spektaklu „Sweet home” chcą zwrócić uwagę widowni na to, w jaki sposób każdy z nas mieszka w domu, w jaki sposób funkcjonuje w określonej przestrzeni, jak dzieli je z innymi, a także czym dla nich jest dom. Premiera w piątek 22 października w Pawilonie Czterech Kopuł.

Spektakl „Sweet Home” jest naszą autorską propozycją działania parateatralnego zwanego inaczej performatywnym. Powodem jest to, że nie do końca jest to spektakl. Jest to bardziej kolaż muzyczno-plastyczny, w którym na różne sposoby funkcjonujemy w domu – mówi Natasza Sołtanowicz, reżyserka i kompozytorka spektaklu „Sweet Home”.

Co robimy w domu, jak się w nim zachowujemy, czym jest dla nas przestrzeń domowa? Co robimy, kiedy długo w niej przebywamy, czy ją lubimy czy nie? Co oznaczają dla nas nasze własne przedmioty, poukładane przez nas, stając się poniekąd częścią nas – zdradza Michał J. Bajor, aktor spektaklu „Sweet Home”.

Punktem wyjścia do stworzenia spektaklu była myśl, że zazwyczaj ludzie bardzo mało czasu spędzają w domu w sposób świadomy. Aktorzy podczas performerce’u chcą pokazać, jak można przebywać w domu na różne sposoby, ale także jak tę samą przestrzeń dzielą różni domownicy.

Bardzo ważny jest dla nas motyw czasu – co okazało się w trakcie prób. Nawet będąc w domu, chcąc odpocząć, cały czas coś nas prowokuje do działania, do myślenia. Mam nadzieję, że ten spektakl będzie taką możliwością, żeby z nami pobyć, ukoić się, odpłynąć – podkreśla Natasza Sołtanowicz, reżyserka i kompozytorka spektaklu „Sweet Home”.

W trakcie spektaklu aktorzy poznają te przestrzenie. Czasem zmieniają funkcje różnych przedmiotów, które się pojawiają. Spektakl jest bardzo plastyczny, łączymy plastykę z muzyką. Pojawiają się wątki muzyczno-operowe, bardziej eksperymentalne – wyjaśnia Joanna Kowalska, dramaturżka i autorka piosenek do spektaklu „Sweet Home”.

Myślę, że każdy znajdzie trochę swojego domu. Mamy łazienkę, mamy kuchnię, mamy garderobę, salon, więc myślę, że można zauważyć po części fragment swojego domu albo poczuć odczucie związane z danym pomieszczeniem, w którym przebywamy. Na co dzień się tak nad tym nie zastanawiamy – mówi Michał J. Bajor, aktor spektaklu „Sweet Home”.

Spektakl jest także wynikiem izolacji wywołanej pandemią COVID-19.

Jak byliśmy zamknięci, szczególnie my – artyści – odczuliśmy, że czasem traktujemy nasz dom jak sypialnię. Jeździmy po całej Polsce, od teatru do teatru i dom jest taki przechodni. Trzeba się było nad nim zastanowić, ponieważ stał się miejscem naszej pracy. Praca nas zastała w domu, czyniąc go przestrzenią, gdzie dzieje się wszystko – podkreśla Joanna Kowalska, dramaturżka i autorka piosenek do spektaklu „Sweet Home”.

Wszystkie kwestie aktorów są śpiewane. Premiera „Sweet home” odbędzie się w Pawilonie Czterech Kopuł w piątek 22 października o godzinie 18:00. Spektakl będzie grany także w sobotę i niedzielę o tej samej godzinie.

Zobacz również

„Wrocław nie jest jeszcze miastem zawiązanymi na kokardkę, ale już udało nam się bardzo dużo zrobić” – mówił Jacek Sutryk podczas swojej wyborczej konwencji. Wyliczał projekty, które zostały zrealizowane w minionej kadencji. Podkreślał także, że dalej chce tworzyć Wrocław blisko jego mieszkańców.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy