Święta wielkanocne ekologiczne i ekonomiczne – podpowiadamy co zrobić, aby takie były

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Przygotowując się do świąt wielkanocnych - podobnie jak w przypadku świąt Bożego Narodzenia - kupujemy dużo jedzenia, które czasem musimy wyrzucić. Kupujemy dekoracje wykonane ze sztucznych materiałów. Dzisiaj podpowiemy państwu, w jaki sposób zorganizować święta wielkanocne tak, aby były one ekonomiczne i ekologiczne oraz pokażemy prosty sposób na, jak własnoręcznie wykonać wielkanocny wianek.

Wiosna to czas, w którym zaczynają gościć w naszych domach rośliny i kwiaty, które stanowią idealną dekorację dla wielkanocnych stołów. Bazie, tulipany, narcyzy lub żonkile, to te kwiaty, które najbardziej kojarzą się z czasem świąt wielkanocnych. Wystarczy odrobina kreatywności i spacer po najbliższym parku, aby stworzyć z nich wyjątkową dekorację.

Przepięknie w wazonie będą wyglądać np. bazie, które teraz nam wykwitają. Możemy sobie je ściąć, oczywiście w miejscu, gdzie nikomu nie zrobimy tym krzywdy. Możemy je również kupić, są różne odmiany, mogą mieć większe kotki, mniejsze kotki, więc tutaj zawsze puszysta dekoracje fajnie będzie wyglądać. Dodatkowo pięknie wyglądają rozkwitające pędy wierzby, np. z takiej odmiany tortuosa, która jest lekko poskręcana. Wtedy wystarczy np. zrobić wydmuszki i mamy piękną dekorację salonu lub jakiegoś innego wnętrza w domu – mówi Sylwia Wrona, właścicielka sklepu z roślinami ,,Zielona Wrona”.

Dużą popularnością cieszą się również wielkanocne wianki, które każdy z nas jest w stanie wykonać sam, praktycznie bez żadnych nakładów finansowych, a przy pomocy tego, co dała nam matka natura.

Jest to bardzo proste, tak naprawdę mamy bardzo wiele technik, możemy zrobić wianek na gotowym podkładzie, możemy taki podkład zrobić sami, np. właśnie ze wspomnianych gałązek wierzby albo brzozy, skręcając je jedna z drugą np. przy pomocy drucika florystycznego i dekorując jakimiś świeżymi listkami – bukszpanem, barwinkiem lub jakąś inną dostępną zielenią w danym momencie w kwiaciarni. Zawsze, tworząc wianki lub prowadząc warsztaty, mówię, że to jest dla nas, więc my musimy się tym cieszyć. Dlatego jeżeli ktoś lubi np. wpleść jakieś takie elementy – może nie do końca w stu procentach naturalne – to może, ale nie trzeba kupować żadnych skomplikowanych rzeczy, używać dekoracji z plastiku, styropianu. Tutaj naprawdę ta natura nam wystarczy – dodaje Sylwia Wrona.

Ze względu na wysoką inflację, będą to najdroższe święta od lat. Tym bardziej warto rozważyć skrócenie listy wielkanocnych potraw oraz upewnić się, czy nie dublujemy się z bliskimi i nie kupujemy tego samego co oni.

Jak już robimy zakupy, to też patrzmy na opakowania, czy faktycznie potrzebujemy pięciu budyni, mimo że jeden wychodzi nam 30% taniej? Bo poźniej i tak to wyrzucimy. Data ważności też jest czymś, na co powinniśmy patrzeć, jeśli data ważności jest krótka, wiemy, że nie zużyjemy – nie kupujmy. A jak już mamy te produkty i tych produktów jest sporo, to przygotujmy też naszą lodówkę na to, że będziemy musieli pewne rzeczy przechować. Sprawdźmy, czy w lodówce nie mamy jakiś rzeczy, które powinniśmy wyrzucić, jeśli mamy do wyrzucenia jakieś rzeczy pomrożone, jakieś mrożonki już z datą ważności sprzed trzech lat, wyrzućmy je do bioodpadów, rozpakujmy z folii. Folię wyrzucamy do żółtego pojemnika, zawartość do bioodpadów, czyli do pojemnika brązowego, podobnie jak z każdym w zasadzie produktem, który mamy do spożycia, możemy śmiało wyrzucać do bioodpadów. Jeśli mamy bardzo dużą ilość mięsa w lodówce pomrożonego, bo kawałek po kawałku, a tu nagle okazuje się, że pół lodówki to jest mrożonka już stara, no to też rozpakujmy z tej folii, rozdzielmy i posegregujmy, wrzućmy do właściwych pojemników – mówi Dorota Witkowska, rzeczniczka prasowa Ekosystem Wrocław.

Pamiętajmy, jeżeli zostanie nam nadmiar jedzenia po świętach, nie wyrzucajmy go. We Wrocławiu jest wiele lodówek społecznych, do których takie jedzenie można zanieść. Zapakujmy je szczelnie i napiszmy na opakowaniu, jaka jest data ważności.