Szczepienia na Covid-19 chronią dzieci przed powikłaniami

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
To bardzo dobra wiadomość. Rodzice, którzy do tej pory mieli wątpliwości, nie wiadomo dlaczego, czy szczepić na Covid–19 swoje dzieci teraz już nie powinni. Lekarze z USK we Wrocławiu przekonują, że zaszczepione dzieci nie tylko łagodniej przechodzą zakażenie, ale nie mają groźnych powikłań.

Na razie badania dotyczą dzieci powyżej 12-tego roku życia. Przeprowadzili je amerykańscy specjaliści, którzy jako pierwsi na świecie zaczęli szczepić dzieci. 

Szczepienia dzieci między 12. a 17. rokiem życia zapobiegają wystąpieniu groźnego powikłania, jakim jest zespół wieloukładowego zapalenia wielonarządowego, co zagrażało nie tylko zdrowiu, ale i życiu i dzieci wymagały intensywnego leczenia – mówi prof. Leszek Szenborn, Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych USK we Wrocławiu. 

Naukowcy mają dowody na to, że szczepienia nie wywołują żadnych powikłań i najważniejsze – w ponad 90 procentach zapobiegają poważnemu przebiegowi zakażenia. To szczególnie ważne u progu kolejnej, piątej fali zakażenia. A tej specjaliści spodziewają się za 3-4 tygodnie. Wtedy może być nawet 150-200 tys. zachorowań dziennie. 

Kontekst ilości zachorowań to kontekst ilości wykonanych testów. I chęć do testowania. Realnie czy ten czarny scenariusz się spełni – prof. Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog USK we Wrocławiu. 

Specjaliści obawiają się, że tak może być, bo Omikron jest znacznie bardziej zakaźny niż poprzednie warianty wirusa.   

I te zakażenia wcale nie muszą mieć przebiegu łagodnego. Mogą być ciężkimi zakażeniami, śmiertelnymi. Mamy dwie pierwsze ofiarny Omikrona w opolskiem – mówi dr Małgorzata Fleischer, Klinika Mikrobiologii UM we Wrocławiu. 

Najgorsze jest to, że czwarta fala zakażeń szczególnie wśród dzieci była wyższa niż druga i trzecia razem wzięte. Lekarze obawiają się, że kolejna będzie rekordowo wysoka. 

Zapotrzebowanie na łóżka pediatryczne w USA, Wielkiej Brytanii było o 25-40 proc. większe i my na to przygotowujemy się – dodaje prof. Leszek Szenborn, Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych USK we Wrocławiu. 

Ale po raz kolejny lekarze podkreślają – najważniejsze są szczepienia na Covid – dorosłych i dzieci. Tylko 56 proc. Polaków zaszczepiło się, więc musimy się spodziewać poważnych konsekwencji.

– Prawdopodobnie u nas nie będzie łagodnego przebiegu zakażenia. Musimy się liczyć z tym, że część osób zginie w wyniku tych infekcji – mówi dr Małgorzata Fleischer, Klinika Mikrobiologii UM we Wrocławiu. 

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy