Szczepin bez maski

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Szczepin bez maski to nazwa gry miejskiej, która rano 17 sierpnia ruszyła na wrocławskim Szczepinie. Choć osiedle kojarzone jest z szarymi blokami, to kryje w sobie wiele ciekawych zakątków.

Gra miejska przybiera formę spaceru.  Ze względu na pandemię trzeba było zmodyfikować początkowe założenia gry. Nie ma planowanych spotkań i zajęć drużynowych, ale nadal aktywnie można wziąć udział w zabawie.  Dzięki temu osobno, ale też cały czas razem z organizatorami można zwiedzać Szczepin, a tym samym poznać tę okolicę. 

Odbywa się to w ten sposób, że tu w Warzywniaku pod Bilbordem odbieramy mapkę, wpisujemy się do Księgi Pamiątkowej i piszemy, czym jest dla nas Szczepin. Następnie, zgodnie z mapą przechodzimy do wyznaczonych punktów, tam są kody QR pod którymi kryją się filmy. Poprzez te filmy ja i Joanna Klima będziemy z Państwem uczestniczyć w tej grze – mówi Krzysztof Ziental, realizator projektu.

W grze chodzi o to, żeby odkryć maskę zwyczajnego osiedla, jakim jest Szczepin, i docenić między innymi stronę architektoniczną, ponieważ osiedle zostało zaprojektowane przez Witolda i Marię Molickich, według modernistycznych zasad, które wyjaśni Krzysztof Ziental – histroyk sztuki. Joanna Klima, mieszkanka Szczepina, przedstawi osiedle jako najlepsze miejsce do życia.

Pierwszym punktem jest taki zdwojony punktowiec, czyli wysokie budynki, które stoją tutaj przy ulicy Legnickiej. One nawet zostały nagrodzone – dostały tytuł Mistera Wrocławia, właśnie za swoją formę architektoniczną – dodaje Ziental.

Mieszkańcy Szczepina chętnie włączają się w takie inicjatywy, a najlepszym tego przykładem są właściciele Warzywniaka pod Bilbordem, w którym gra się rozpoczyna. 

Włączamy się w takie inicjatywy, dlatego że mieszkańcy Szczepina przede wszystkim są naszymi klientami. Takie akcje bardzo jednoczą mieszkańców – mówi Marek Staszek, współwłaściciel Warzywniaka pod Bilbordem.

Ludzie mieszkający na Szczepinie zauważają wiele pozytywów, wynikających już z samej lokalizacji i wyglądu osiedla. 

Jest wszędzie blisko, jest dobra lokalizacja, wszędzie można dojechać, dojść do Rynku pieszo, nad Odrę pieszo. Tak że to jest dobre miejsce to mieszkania – mówi mieszkanka Szczepina. 

Dużo zieleni jest przede wszystkim – zauważa mieszkaniec.

I sklepy, i bank – wszystko, co potrzeba – i poczta. Także jest dobrze. Ja jestem zadowolona – stwierdza mieszkanka. 

Gra miejska „Szczepin bez maski” potrwa do 17 września. Na pierwszych 50 osób, które wezmą w niej udział, czekają upominki w szczepińskiej Księgarni DODO.