Szczyt czwartej fali? Dramatycznie dużo chorych na Covid-19

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Większości tych pacjentów nie powinno tutaj być. Tak mówią lekarze o chorych na Covid -19, którzy trafiają do szpitali przy ul. Borowskiej i szpitala tymczasowego. Często wymagają użycia koncentratorów tlenu i respiratorów, by uratować ich zdrowie i życie. Tak samo wygląda sytuacja z ich rodzinami - w ogromnej większości to ludzie niezaszczepieni. Za dwa dni ze szczepień mogą korzystać dzieci od od 5-tego roku życia. Na razie widać, że zainteresowanie jest spore, ale jak będzie dalej - zobaczymy.

O północy lekarze z USK udostępnili pierwsze wolne terminy szczepień dla dzieci od 5. do 11. roku życia. O godz. 10.00 rano wszystkie miejsca były zajęte.

 – Naszykowaliśmy 180 miejsc i teraz tworzymy kolejne w zależności od potrzeb – mówi dr Edwin Kuźnik, koordynator szczepień w  USK we Wrocławiu. 

Lekarze cały czas namawiają, by skorzystać z tych szczepień, bo powikłania po przechorowaniu Covid u dzieci są bardzo poważne. I niestety – dzieci też umierają z powodu zakażenia. 

Szacujemy, że w Polsce umarło 30-40 dzieci w ciągu roku. To bardzo dużo. Nie ma w mojej erze  żadnej choroby zakaźnej, która w ciągu roku uśmierciłaby tyle dzieci – mówi prof. Leszek Szenborn, Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UM we Wrocławiu. 

Dziś w szpitalu tymczasowym i uniwersyteckim jest 275 pacjentów z Covidem. To w większości osoby w ciężkim stanie i niezaszczepione  Ich rodziny, bliscy to też na ogół osoby niezaszczepione. 

To jest nawet do 90 proc. to są na ogół ludzie, którzy umierają, są w dramatycznych okolicznościach. Chcielibyśmy im stworzyć godne warunki do pożegnania, ale nie możemy ich wpuścić jak są niezaszczepieni. To słyszymy kiedy możemy się zaszczepić? To ja powinienem im powiedzieć „proszę przyjść za dwa tygodnie” – tłumaczy prof. Waldemar Goździk , Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii USK we Wrocławiu. 

W tej chwili największym problemem dla lekarzy jest zapewnienie opieki chorym na oddziałach internistycznych. Nie covidowych. Po prostu nie ma wolnych miejsc w całym regionie. Ale nie tylko tego brakuje. 

Rozsądku ludzi na zewnątrz. Nie szczepią się, trafiają do nas, my musimy ich leczyć często koszem innych pacjentów  – mówi dr Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog USK we Wrocławiu. 

W Polsce ze szczepień na Covid – 19 skorzystało z co najmniej jednej dawki zaledwie 21 mln. Reszta ryzykuje  i kosztuje – zdrowie, często życie i mnóstwo pieniędzy. Jeden dzień opieki na oddziale intensywnej terapii pacjenta covidowego kosztuje nawet ponad 4-5 tys. zł. Średni czas leczenia – 20 dni. Rachunek jest prosty – walka o życie takiego pacjenta to 100 tys. zł. Potem nie mniej kosztowna rehabilitacja. Koszt szczepionki, którą w dodatku refunduje państwo – 100 zł. 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy