Tajemniczy ogród blisko Rynku

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Tajemniczy ogród w centrum Wrocławia - tak można nazwać dziedziniec Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, który zwiedzających przyciąga zielenią, ciekawą architekturą i wieloma pamiątkami z przeszłości.

Dziedziniec Ossolineum znamy teraz głównie z tego, że jest to miejsce spacerów, miejsce sesji fotograficznych, tu sie odbywają często bardzo ważne wydarzenia. Tutaj co roku wręczamy nagrodę Nowaka-Jeziorńskiego. Historycznie w momencie, w którym Zakon Szpitalników z Czerwona Gwiazdą powstawał, dziedziniec miał charakter wyłącznie gospodarczy. Co jest ważne, to to, co dzisiaj widzimy dookoła – że cały dziedziniec zamknięty jest oknami, wtedy to nie miało miejsca, były otwarte galeria i arkady. Po dziedzińcu spacerowały nie miejskie ptaki, a zwierzęta gospodarcze, ponieważ były tutaj obory, stajnie, w związku z tym tutaj tez była powozownia. W 1811 roku nastąpiła kasata zakonów i zaczęło tu działać Gimnazjum św. Macieja, co w oczywisty sposób wpłynęło na zagospodarowanie całej przestrzeni. Zamiast wozowni i obór pojawiły się sale szkolne, w związku z tym zamknięto oknami część północną i wschodnią – mówi Marta Pękalska z Działu Informacji Naukowej Ossolineum.

Na środku dziedzińca stoi urokliwa, drewniana, zabytkowa studnia.
Studzienka jest z tego samego roku, co klasztor, czyli została wykonana na polecenie ówczesnego Mistrza, prałata klasztoru – Michaela Fibigera w 1700 roku – więc ma 317 lat – a w 1704 roku została zabudowana i przykryta sześciokątną gloriettą arkadową. To jest dość klasyczny przykład takiego rozwiązania w architekturze, bardzo częstego w śląskiej architekturze XVIII wieku. Z tego tez czasu pochodzi górna, drewniana część tej glorietty, jest wykonana z drewna dębowego. W czasie renowacji w latach 90. odkryto tam oryginalne polichromie XVIII-wieczne. Sprzed 317 lat pochodzi też ta tabliczka, na którą część osób zwraca uwagę. To jest tabliczka, na której oznaczane są daty kolejnych renowacji studzienki. Na górze mamy oczywiście symbol Szpitalników z Czerwoną Gwiazdą, czyli sześcioramienną gwiazdę – mówi Marta Pękalska z Działu Informacji Naukowej Ossolineum.

Na ścianach zielonego budynku Ossolineum znajduje się pamiątkowa tablica.  

Na ścianie północnej znajduje się tablica, na którą mało kto zwraca uwagę. To jest tablica, która upamiętnia postać Michaela Grafa von Matuschki, który był absolwentem Gimnazjum Św. Macieja, które tutaj działało, ale przede wszystkim była to bardzo ważna postać historyczna. To był prawnik, który w latach 1923-1933 był landratem, czyli starostą opolskim, natomiast później uczestniczył w opozycji antyhitlerowskiej. W 1944 roku, po zamachu na Hitlera został skazany, aresztowany i powieszony w Berlinie, stąd ku jego pamięci, postaci związanej z tym budynkiem, ta tablica zawisła. Skrzydło południowe. Na górze, to o czym już mówiliśmy, czyli dźwig deptakowy, nasz unikat techniczny. To, co widać na dole to popiersie założyciela, fundatora Ossolineum, czyli Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. To popiersie wykonane z brązu, projektu Ryszarda Ragulińskiego – to był plastyk rzeźbiarz, projektant szkoła, związany z wrocławską ASP i z renowacją Panoramy Racławickiej. Popiersie zostało odsłonięte 4 czerwca 2004 roku w Dzień Ossolineum i upamiętnia naszego fundatora – mówi Marta Pękalska z Działu Informacji Naukowej Ossolineum.


Dziedziniec w godzinach pracy Ossolineum może odwiedzić każdy chętny.  

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy