Tarcza Antykryzysowa na Dolnym Śląsku

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Prawie 140 tysięcy miejsc pracy na Dolnym Śląsku otrzymało wsparcie w ramach Tarczy Antykryzysowej. Jak przedstawia się jej skuteczność, jeśli chodzi o liczby?

15,3 miliarda złotych to jest łączna kwota wsparcia w ramach instrumentów Tarczy Antykryzysowej, z czego 6,08 to dofinansowanie do wynagrodzeń – mówi Bogusław Szpytma, Wicewojewoda Dolnośląski.

W województwie dolnośląskim na ochronę miejsc pracy przeznaczono prawie 580 milionów złotych, co przełożyło się na niecałe 140 tysięcy miejsc pracy. W przypadku przestoju ekonomicznego lub obniżonego wymiaru czasu pracy przedsiębiorca może liczyć na wsparcie w wysokości 1500 lub ponad 2400 złotych. 

– My zatrudniamy w Polsce około 10 tysięcy osób. Łącznie dostaliśmy dofinansowanie na 7 tysięcy miejsc pracy w ogólnej kwocie 30 milionów złotych na te trzy miesiące. Tak naprawdę ten kryzys bardzo nas dotknął z uwagi na to, że decyzją administracyjną przez okres 6-7 tygodni nie mieliśmy możliwości prowadzenia naszej głównej działalności, czyli sprzedaży – zaznacza Gabierla Kahl, dyrektor HR CCC S.A.

– Jest to ogromna pomoc dla naszej firmy. Nie zwalniamy ludzi, dalej zatrudniamy ponad 2 tysiące osób. Myślę, że sobie poradzimy i chcemy, żeby ten wirus już do nas nie wrócił. Takie jest moje życzenie – dodaje Bogdan Szewcztk, dyrektor generalny Fabryki Mebli Bodzio.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się pożyczka w wysokości 5 tysięcy złotych dla mikroprzedsiębiorców, czyli jednoosobowych działalności gospodarczych. W województwie dolnośląskim przyznano ich około 90 tysięcy na kwotę ponad 450 milionów złotych.

 Niewątpliwie jest tak, że pandemia to pewien rodzaj wojny. Jak to na wojnie, na pewno są takie firmy, które na tym korzystają, ale też są takie firmy, które w tym momencie poniosły bardzo duże straty – mówi Jarosław Obremski, Wojewoda Dolnośląski.

Chodzi o to, żeby cała gospodarka mogła ten nowy etap pokoronawirusowy czy postkoronawirusowy, bo perturbacje z pandemią jeszcze trwają, przetrwać z jak najmniejszą stratą – wyjaśnia Bogusław Szpytma, Wicewojewoda Dolnośląski.

Na Dolnym Śląsku firmy mogły liczyć na wsparcie nawet w wysokości prawie 7 milionów złotych.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy