Teatr Pantomimy przenosi się do ogrodu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Niestandardowa przestrzeń, oryginalna muzyka i ciała pełne ekspresji. W pierwszy weekend września premiera „Los Mimos”, spektaklu Wrocławskiego Teatru Pantomimy.

„Los Mimos” to współczesne widowisko, które nawiązuje do tradycji baroku. Tym razem aktorzy ze sceny przenieśli się do ogrodu i to tam odbędzie się premiera. Ta nietypowa dla teatru przestrzeń stawia przed aktorami nowe wyzwania. 

Jest to zasadnicza różnica, choćby sam fakt, że mamy tu zupełnie inną powierzchnię. Do tego bardzo ważnym elementem jest focus. Jeżeli nie ma koncentracji, jeżeli nie ma skupienia, to wszystko na zewnątrz, czyli w plenerze, nas rozprasza – zauważa Monika Roztecka, aktorka.

Ogród daje na pewno te możliwości, że mamy więcej ruchu w przestrzeni, możemy biegać i tak dalej, aczkolwiek w przypadku ruchu w ogrodzie nie możemy iść w szczegół, musimy robić wszystko bardziej, szerzej. Tu nie ma takiej inkrustacji – mówi Zbigniew Kuźmiński, aktor.

Aktorzy nie kryją radości z powrotu do grania i z pierwszego po długiej przerwie spotkania z publicznością, tym bardziej, że to pierwszy spektakl Teatru Pantomimy na ich własnej, ogrodowej scenie.

Wrócić jest przepięknym uczuciem, zważywszy na to, że byliśmy bardzo aktywni tuż przed. Później ta pauza, różne zajęcia online, jednak to nie jest to, więc ja się bardzo ucieszyłam na ten powrót – mówi Monika Roztecka

Pandemia była straszna, zamknięcie w domach. Przecież my tu potrzebujemy ruchu, niewyżyte zwierzęta po prostu. Wreszcie ktoś otworzył ogród i nas wypuścił, więc zapraszam, żeby zobaczyć, co się dzieje, kiedy możemy tę całą naszą miłość i energię puścić między ludzi – zachęca Zbigniew Kuźmiński.

Nieosiągalna w sytuacji sceniczej zmienność ogrodu zainsirowała reżysera do tego, aby wprowadzić w to miejsce postaci rzeczywiste i nierzeczywiste oraz miłość i zabawę. 

Myślę, że podchodziliśmy do tej pracy nad „Los Mimos” trochę jak ogrodnicy. Aktorzy byli tym kolejnym elementem życia wlewanego do ogrodu – mówi Leszek Bzdyl, reżyser i dyrektor Wrocławskiego Teatru Pantomimy.

W spektaklu pojawiają się postaci, które w trakcie dżumy wywożą zwłoki, inne, które znajdują wirusa. Likwidując go, dają chwilę życia. Sztuce w wybranych częściach towarzyć będzie muzyka na żywo, w większości jednak będą to odtwarzane mało znane i starannie dobrane kompozycje barokowe. 

Kiedy znika poczucie zarazy i niebezpieczeństwa otwiera się ten dom, który jest przede mną, a za państwa plecami. Ten dom próbuje żyć w pełni przez ten czas pomiędzy zarazą i zarazą – mówi Leszek Bzdyl.

Premiera spektaklu „Los Mimos” w reżyserii Leszka Bzdyla, odbędzie się 4 i 5 września w ogrodzie przy Wrocławskim Teatrze Pantomimy. Bilety są dostępne i można je zarezerwować na stronie internetowej Teatru. 

Zobacz również

W najbliższy piątek 23 lutego na Dużej Scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu zostanie zagrany spektakl „Kaligula” w reżyserii Roberta Czechowskiego. Warto przyjść i zobaczyć ten spektakl chociażby ze względu na to, że będzie to jeden z ostatnich spektakli, który zostanie zagrany na Dużej Scenie. Przypomnijmy, że już w kwietniu rozpocznie się tutaj remont.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy