Trzecia dawka na Covid-19. Zespół Echo24 w komplecie

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
To dla mnie bardzo ważny dzień. Tak samo jak dwa poprzednie, kiedy przyjęłam pierwszą i drugą dawkę szczepionki na Covid-19. Dzisiaj dawka przypominająca. Jestem w szpitalu przy ul. Borowskiej, ale nie sama. Ze mną prawie cały zespół Echo24. Prawie, bo niektórzy mają inne terminy, ale szczepimy się z poczucia odpowiedzialności za siebie, swoich bliskich i za Państwa. Z Państwem spotykamy się na co dzień. A twarde dane są takie, że czwarta fala dotyczy w 80-90 proc. osób niezaszczepionych. To są ofiary tej pandemii - niezaszczepieni.

Poprzednie dawki szczepionki na Covid przechodziliśmy na ogół łagodnie. 

Po pierwszych dwóch dawkach nie miałem żadnych objawów, zrobiłem nawet trening, więc się trzeciej dawki nie obawiam – mówi Tomasz Nykiel, członek Zarządu.

 – Szybko, bezboleśnie, super. To już trzecia dawka, poprzednio miałam niewielkie objawy, gorączka, ale ogólnie nic – mówi Nina Yevtushenko, reporterka Echo24.

Coś czuję,  ale to chyba podekscytowanie, że to trzecia dawka i mam nadzieję, że ostatnia. Jak namówić innych? Myślę, że trzeba się szczepić z uwagi na siebie i innych – mówi Zuzanna Kuczyńska, reporterka, wydawczyni Echo24. 

We wrocławskich punktach szczepień więcej jest chętnych, ale to najczęściej ci, którzy przyjmują już trzecią dawką.

 – Zapraszamy osoby nie przekonane. Nie musimy przekonać się na własnej skórze i przechorować, żeby to nas przekonało do szczepienia. Dmuchajmy na zimne, szczepmy się. Mamy profilaktykę, nie tylko tu, ale także w innych obszarach życia. Zaszczepmy się, uratujmy siebie, naszych bliskich. Jeżeli zachorujemy to przejdziemy to łagodnie. Nie musimy przekonywać się na własnej skórze o powikłaniach choroby Covid-19 – mówi Dorota Kluczyńska, koordynatorka programu szczepień w USK we Wrocławiu. 

Dziś w szpitalu tymczasowym  jest 104 pacjentów. Wolnych miejsc zaledwie 18. Tylko W USK wszystkie respiratory, jest ich 10, są zajęte.  To powinno przekonać niezaszczepionych. Ale nie przekonuje.

 – Ostatnio pomyślałam o tym, że szczepionka i decyzja – szczepić się czy nie – bardzo nas poróżniła. Bardziej niż polityka i rzeczy, o które spieraliśmy się wcześniej. Warto porozmawiać z bliskimi, z tymi, którzy przeszli Covid o ich przeżyciach, o tym jak się czyli i chcąc uniknąć takich przeżyć warto się szczepić – mówi Oliwia Stasiak, reporterka, wydawczyni Echo24. 

Wiele osób już zaszczepionych czeka na możliwość zaszczepienia swoich dzieci. 

Starsza córka ma 13 lat i dwiema dawkami jest zaszczepiona i czekamy na trzecią. A młodsza ma osiem lat i czekamy, aż będzie to możliwe – mówi Karolina Lewicka, członek Zarządu. 

Niestety, najsłabiej zaszczepiona grupa to właśnie uczniowie i studenci. 

Masz wśród swoich znajomych takich, którzy się nie szczepią? Mam, cały czas próbuję ich przekonać, że warto, ale decyzja należy do nich – mówi Marcin Kuśnierek, operator Echo24. 

Niestety, rząd nadal nie wprowadził żadnych obostrzeń dla niezaszczepionych. Odpowiedzialność zrzucając na obywateli i nie dając żadnych narzędzi prawnych np. do sprawdzania paszportów covidowych. Tak się dzieje w szczycie czwartej fali zakażeń, gdy codziennie z powodu Covid umiera w Polsce  500-600  osób. 

Konsekwencje, które codziennie widzimy i oglądamy w mediach, powinny podziałać na naszą wyobraźnię. Ważna jest dbałość o nasze zdrowie – mówi Tomasz Nykiel, członek Zarządu. 

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy