Unikatowy zabieg neurochirurgów

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
To ogromny sukces wrocławskich neurochirurgów. Lekarze ze szpitala im. Marciniaka przy ul. Fieldorfa we Wrocławiu wykonali bardzo skomplikowaną operację usunięcia guza mózgu u 14-sto letniej dziewczynki. Technika, którą wybrali okazała się bardzo trudna i skomplikowana, ale niezwykle skuteczna. Dziś dziewczynka została wypisana do domu.

To były ostatnie minuty w szpitalu. 

Czuję się dobrze, trochę się stresowałam na początku, kiedy się zaczęła operacja, ale teraz jest lepiej – mówi Cordelia Sitbon, pacjantka po operacji usunięcia guza mózgu. 

Stres był w tej sytuacji absolutnie zrozumiały. Kilka tygodni temu nauczycielka zauważyła u dziewczynki niepokojące zmiany w sposobie mówienia. Wykonano specjalistyczne badania. Lekarze byli w szoku – w płacie czołowym zdiagnozowano guza mózgu. To był bardzo duży guz. 

Miał 7 cm. Badania RM było nie do końca diagnostyczne, bo mózg był zmieniony, rozciągnięty – mówi dr Dariusz Szarek, Oddział Neurochirurgii Szpitala im. Marciniaka we Wrocławiu.  

Guz był położony głęboko, naciekał na sąsiednie ważne w mózgu struktury. 

—  Opierał się o ośrodek słuchowy mowy, dodatkowo w płacie czołowym łączył dwa ośrodki mowy ze sobą – mówi dr Lech Kipiński,   neurolog, neurofizjolog, biocybernetyk. 

Dlatego lekarze zdecydowali się wykonać operację techniką trudną, skomplikowaną, ale skuteczną. Kraniotomia wybudzeniowa to technika, która polega na wybudzeniu pacjenta podczas zabiegu, na sali operacyjnej.  

W Polsce po raz pierwszy operowano w ten sposób dziecko. To  metoda do tej pory sprawdzona u dorosłych.

Pacjent w znieczuleniu ma wykonywane okienko w czaszce, odsłonięty jest mózg i po obudzeniu pacjentki, mapujemy mózg – mówi dr Dariusz Szarek, Oddział Neurochirurgii Szpitala im. Marciniaka we Wrocławiu.  

W momencie, gdy pacjent będzie wybudzony, stymulujemy mózg prądem elektrycznym po tym, żeby uzyskać odpowiedzi w postaci zmiany mowy pacjentki – wyjaśnia dr Lech Kipiński, neurolog, neurofizjolog, biocybernetyk. 

Podczas tej operacji pacjent musi współpracować z lekarzami. Cordelia była do tego przygotowywana przez specjalistów przez kilka tygodni. I sprostała temu niezwykle trudnemu zadaniu. 

—  Obudzili mnie podczas operacji. Nie pamiętam dokładnie pytań, ale kazali mi poruszać palcami, nogami, coś mówić – wspomina  Cordelia Sitbon, 14-letnia pacjantka po operacji usunięcia guza mózgu. 

Gdy Cordelia odpowiadała na pytania neurologa, dr Szarek ostrożnie  usuwał guza mózgu. Zapas miał niewielki – zaledwie milimetrowy. 

— Lekarz znajduje drogę do tej zmiany i w sposób bezpieczny usuwa ją, by pacjent obudził sie w pełnym zdrowiu – wyjaśnia dr Lech Kipiński,   neurolog, neurofizjolog, biocybernetyk. 

Cordelia wraca do zdrowia i do domu. Uwielbia uczyć się języków i osiąga niwzwykłe sukcesy.  

— Angielski, francuski, uczę się niemieckiego i znam dwa słowa po ukraińsku – wymienia. 

Dziewczynka nie może się doczekać powrotu do domu i ukochanegom kota. Będzie też pod stałą opieką lekarzy ze szpitala, ale wszyscy mają nadzieję, że szybko wróci do pełnego zdrowia.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy