Uratował życie klienta! Nie bał się wirusa

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Pracownik stacji paliw we Wrocławiu uratował życie klientowi. Hubert Chachuła, nie obawiając się przeprowadził szybką akcję reanimacyjną, żeby ocalić życie mężczyzny.

– Trzeba działać i warto pomagać osobie, która naprawdę tej pomocy potrzebuje. Mam coś takiego w sobie, że zawsze pomagam – mówi Hubert Chachuła, pracownik stacji paliw.

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia. Mężczyzna podszedł do okienka kasowego trzymając się za klatkę piersiową w okolicy serca. Klient nie mógł sam ustać na nogach. Pracownik widząc to zareagował szybko i dynamicznie.

– Posadziłem klienta w pozycji bezpiecznej, koleżanka zadzwoniła na pogotowie. Z czasem mężczyzna gorzej się poczuł, stracił oddech i musiałem wykonać resuscytacje, potem przyjechało pogotowie – dodaje Hubert Chachuła, pracownik stacji paliw.

Gdy wezwano karetkę, mężczyzna już samodzielnie oddychał. Pracownik, mimo zagrożenia związanego z zarażeniem koronawirusem, błyskawicznie pomógł klientowi.

– Miałem obawy szczególnie po akcji, bo w trakcie nie myślałem za dużo. Bałem się troszeczkę, ale teraz boją się wszyscy. Ważne jest to, żeby pomagać sobie, bo okres jest teraz wyjątkowo trudny – podkreśla Hubert Chachuła, pracownik stacji paliw.

20-latek został wynagrodzony za swój bohaterski czyn, a jego postawa ratowania ludzkiego życia jest godna naśladowania.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy