„Uzależnienie to nie powód do wstydu” – kiedy zwrócić się o pomoc?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Uzależnienie od alkoholu, hazardu, środków przeciwbólowych lub popularnych zdrapek - każda z tych sytuacji jest niebezpieczna zarówno dla osoby uzależnionej, jak i jej bliskich, bo zaburza codzienne funkcjonowanie i niszczy relacje.

Wyjście z uzależnienia to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, z którymi przychodzi się zmierzyć. Uzależnienia u osób starszych są niestety coraz częstszym zjawiskiem, które nie zawsze zostaje zauważone. Symptomy zażywania alkoholu, leków lub substancji psychoaktywnych łatwo pomylić z tym, jak seniorzy zachowują się ze względu na swój wiek. Nie można jednak lekceważyć problemu.

– Charakterystycznym jednym z objawów mogą być zmiany w zachowaniu, czyli np. osoba, która do tej pory jakoś była w miarę aktywna albo chętnie spędzała czas z bliskimi, myśląc o seniorach, nagle zaczyna się wycofywać z tych relacji. Coraz mniej czasu ma na te relacje i też widać, że tak jakoś ewidentnie gaśnie. Kilka takich pytań diagnostycznych: jak sobie radzisz z samotnością?, jak spędzałeś wczoraj wieczór?, albo np. po jakimś weekendzie lub po dniu wolnym, jak Ty się czujesz na drugi dzień?, jak śpisz w nocy? To mogą być takie trochę podchwytliwe pytania diagnostyczne, ale mogą dużo wnieść, na przykład jak ta osoba sobie radzi z samotnością albo z czasem wolnym i wtedy może się pojawić taki temat, np. spożywanie alkoholu albo jakichś innych substancji psychoaktywnych – mówi Paweł Tuła, instruktor terapii uzależnień w Ośrodku Terapii Uzależnień Freedom.

Terapeuci podkreślają, że obok najczęstszych uzależnień od alkoholu, papierosów i leków, wśród seniorów zdarzają się również inne nałogi, a uzależnić może wszystko.

– To, co często też spotyka seniorów, co może się wydawać wcale nie takie oczywiste, to jest uzależnienie od hazardu. I trafia do nas pewna grupa osób właśnie w takim wieku, kiedy przeszły na emeryturę, spada dość mocno taka aktywność zawodowa, która też jest bardzo istotna ze względu na takie poczucie przydatności i wtedy taka osoba szuka innych rozwiązań. Taki popularny totolotek czy zdrapki, które się wydają całkowicie nieszkodliwe. Okazuje się, że to też może być uzależnienie behawioralne i można to stwierdzić na poziomie właśnie tego wzrostu tolerancji, żeby sobie taki senior czy ktokolwiek przeliczył, ile ja wydałem np. w zeszłym tygodniu albo w zeszłym miesiącu np. na totolotka albo na hazard. Czy te kwoty nie zwiększają się? Wydaje mi się, że najważniejsze w wychodzeniu uzależnienia to jest właśnie przede wszystkim taka gotowość i akceptacja do tego, że uzależnienie to jest choroba. I oczywiście jest to specyficzna choroba, dlatego że to my jako ludzie sami w pewien sposób sobie powodujemy tę chorobę. Ale najtrudniejszym wyzwaniem jest taki wstyd społeczny – ja uzależniony, czyli ktoś gorszy od innych. Natomiast to jest choroba jak każda inna. I taka świadomość i gotowość do tego, że jeżeli to jest choroba, to trzeba ją jakoś leczyć i stosować się do pewnych zaleceń, to jest bardzo pomocne w leczeniu uzależnień – mówi Paweł Tuła, instruktor terapii uzależnień w Ośrodku Terapii Uzależnień Freedom.

Opieka nad osobami starszymi, które cierpią z powodu nałogów, to trudne zadanie, bo wymaga delikatnego, ale stanowczego podejścia. Nałogowcy często błędnie postrzegani są jako gorsi od innych. Jak podkreśla terapeuta, trzeba jednak pamiętać, że uzależnienie to choroba jak każda inna.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy