Walka z dyskryminacją – UE we Wrocławiu podpisał Kartę Różnorodności. Co to znaczy?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu dołączył do grona instytucji, które podpisały Kartę Różnorodności. To zobowiązanie do wdrażania zasad polityki równego traktowania, działania przeciw dyskryminacji i tworzenia kultury wzajemnego szacunku dla wszystkich bez względu na wiek, rasę, płeć, orientację psychoseksualną lub religię.

Wchodzimy w kolejny etap walki i dbania o różnorodność. Gdzie jak gdzie, ale na uczelni o tę różnorodność ogromnie musimy walczyć. Uczelnia to miejsce, gdzie zdarzają się problemy kobiet i mężczyzn – uczelnie są akurat bardzo sfeminizowane. Do tego problemy społeczności narodowych i LGBT+. To powoduje, że rzeczywiście jest pole do konfliktu – mówi prof. dr hab. Andrzej Kaleta, rektor UE we Wrocławiu.

Potrzebujemy różnorodności, bo różnorodność jest bodźcem do dalszego działania i rozwoju nas jako ludzi, pracowników, naukowców – dodaje dr Artur Trzebiński, rzecznik ds. przeciwdziałania dyskryminacji UE we Wrocławiu.

Trzeba powołać specjalny zespół, który będzie koordynował te działania równościowe. Musimy stworzyć polityki i wytyczne, które będą służyć zabezpieczeniu przed dyskryminacją, mobbingiem, molestowaniem. To też zobowiązanie, żeby co roku do Forum Odpowiedzialnego Biznesu składać sprawozdanie z tego, co faktycznie zrobiliśmy. Tak że to nie jest fikcja ani papier, który wyląduje w szufladzie, ale konkretne zobowiązanie do konkretnych działań – wyjaśnia dr hab. Dorota Teneta-Skwiercz, prof. UE, rzeczniczka ds. równego traktowania.

Karta Różnorodności koordynowana jest przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. To międzynarodowa inicjatywa realizowana w 18 krajach Unii Europejskiej. W Polsce jest obecna od 2012 roku, podpisało ją już ponad 250 podmiotów.

Karta Różnorodności jest inicjatywą, która powstała w 2004 roku we Francji – w czasie, kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej. Powstała z myśli o tym, żeby pokazać, stworzyć, pewien instrument, który byłby przydatny pracodawcom, którzy są otwarci na różnorodność – mówi Marzena Strzelczak, prezeska zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

My mamy świadomość, że nasi studenci, a za moment absolwenci, idą do biznesu, który bardzo często te procedury i działania na rzecz braku dyskryminacji prowadzi. Im bardziej my ich przygotujemy na te działania, tym lepiej. To my musimy o to rzeczywiście zadbać. Uczelnia ma też tę misję wychowawczą – żeby to zaczynać wcześniej niż w wieku 21-24 lat – dodaje prof. dr hab. Andrzej Kaleta, rektor UE we Wrocławiu.

Obecnie pracujemy nad Gender Equality Plan. To jest taki plan równości płci. Diagnozujemy sytuację uczelni pod kątem równowagi płci w organach decyzyjnych, między innymi pod kątem wynagrodzeń – zaznacza dr hab. Dorota Teneta-Skwiercz, prof. UE, rzeczniczka ds. równego traktowania.

Należy o tym mówić, bo o tym się nie mówi po prostu. Wszyscy uważają, że zjawiska dyskryminacji i zjawisk dyskryminujących nie ma, że one nie istnieją, to jest jakiś wymysł i współczesne myślenie. Oczywiście jest to nieprawda. Na naszej uczelni jest około 12 tysięcy studentów, do tego około tysiąca pracowników i do tego nasi interesariusze typu absolwenci, firmy, z którymi współpracujemy, to jest jeszcze dodatkowe kilka tysięcy osób. Są różne kultury, wyznania, różne pochodzenia, różne sytuacje życiowe i może się zdarzyć, że niechcący, nieświadomie powiemy coś i obrazimy kogoś – wyjaśnia dr Artur Trzebiński, rzecznik ds. przeciwdziałania dyskryminacji UE we Wrocławiu.

Polska jest krajem, w którym jest bardzo duży odsetek studiujących kobiet. Wyzwanie i problem w tym, żeby też podejmowały studia na tych kierunkach, które tradycyjnie, stereotypowo są skierowane do i interesują mężczyzn – podsumowuje Marzena Strzelczak, prezeska zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy