Wrocław stolicą wegetarian!

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Według raportu „Wegetarianie i mięsożercy pod lupą” Wrocław to stolica wegetarian. Wśród 10 największych miast w Polsce, to w stolicy Dolnego Śląska prawie co piąty mieszkaniec nie je mięsa. Rezygnacja z produktów odzwierzęcych staje się coraz bardziej popularna, a powodów może być kilka. Najczęściej wymienia się kwestie etyczne i zdrowotne, ale w ostatnim czasie coraz głośniej mówi się również o wpływie produkcji mięsa na środowisko.

To jest nietypowe miejsce, dlatego że to jest realizacja moich przekonać. Jestem wegetarianką od 40 lat, a weganką od ponad 10 lat. Mam to szczęście, że mogę realizować to, co uważam za słuszne i dobre zarówno dla ludzi, jak i zwierząt, ale i planety – podkreśla Dorota Danowska, właścicielka baru Vega.

Rezygnacja z produktów odzwierzęcych wiąże się z korzyściami zdrowotnymi. Wegetarianie i weganie są mniej narażeni na wystąpienie na przykład cukrzycy typu 2, a nawet niektórych rodzajów nowotworu. 

Mniejsze ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, bo nie dostarczamy tłuszczy nasyconych, więc to jest pierwsza rzecz. Po drugie możemy czuć się lżej, bo często jest to dieta z większą ilością warzyw i owoców, więc jest nam po prostu lżej – mówi Magdalena Szyszka-Barycka, dietetyk kliniczny.

Wiele mówi się o tym, że dieta bezmięsna wiąże się z niedoborami białka. Przy odpowiednio ułożonej diecie białka zwierzęce zastępują na przykład rośliny strączkowe.

Tutaj mamy przewagę warzyw i owoców, ale nie tylko. To, że coś jest wegetariański, przykładowo makaron spaghetti z sosem pomidorowym – nie musimy nie tu dodawać dodatków odzwierzęcych, a jest to bardzo popularne danie – podkreśla Magdalena Szyszka-Barycka, dietetyk kliniczny.

Kolejne pytanie, które bardzo często słyszą wegetarianie: co Ty właściwie jesz? Małgorzata Tracz, posłanka Zielonych, która od kilka lat nie je mięsa, przyznaje, że kuchnia roślinna otworzyła ją na nowe smaki.

Według mnie nie jest ciężko. Na przykład ostatnio gotowałam zupę z kukurydzy, a więc wszystkie warzywka, kukurydza, z przyprawami i pietruszką, bardzo aromatyczne. Na drugie danie ziemniaki, a oprócz tego taki sos na bazie sosu pomidorowego z warzywami. Tam mamy wszystko: ciecierzyca, marchewka, cukinia – mówi Małgorzata Tracz, posłanka Partii Zieloni, wegetarianka i weganka.

Produkcja mięsa ma negatywny wpływ na środowisko, bo jest odpowiedzialna za ponad 15 procent emisji gazów cieplarnianych. To więcej niż transport samochodowy, lotniczy, kolejowy i wodny razem wzięte. W ciągu roku na całym świecie w celach żywnościowych zabijanych jest około 50 miliardów zwierząt lądowych. 

Musimy sobie jasno powiedzieć, że produkcja mięsa jest odpowiedzialna za zmiany klimatu. Jest jednym z czynników. Nie tylko produkcja przemysłowa zwierząt, która wiąże się z ich cierpieniem, ale także kwestia wylesiania. Wycinamy i wylesiamy lasy, po to, żeby produkować soję – wbrew pozorom nie zjedzą jej weganie i wegetarianie – jest produktem na paszę dla zwierząt – wyjaśnia Małgorzata Tracz, posłanka Partii Zieloni, wegetarianka i weganka.

Na razie wśród wegetarian przeważają osoby młode, ale badania pokazują, że w przyszłości coraz więcej osób może decydować się na odstawienie mięsa i produktów odzwierzęcych. Jeszcze kilka lat temu w Polsce wegetarianie stanowili 1% społeczeństwa, dziś mówi się już o 7, a nawet 10%.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy