Wrocławianie o pomocy uchodźcom: zdania podzielone

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Od kilkunastu dni trwa kryzys na polsko-białoruskiej granicy, spowodowany napływem uchodźców. Zapytaliśmy mieszkańców, jakie zdanie mają na ten temat i czy Polska powinna pomóc migrantom?

Każdego to może spotkać i każdy może znaleźć się w takiej sytuacji, mówię teraz o uchodźstwie, także jak najbardziej. Wiem, że zdania są różne, ale ja mam akurat takie. Przede wszystkim udzielić schronienia, jakieś obozy, jakieś miejsca, gdzie by ci ludzie mogliby mieszkać, umyć się, mieć jakiś dach nad głową.

Uważam, że jak najbardziej powinna pomagać. Myślę, że jakąś liczbę tych osób, trzeba się zastanowić jaką, trzeba przyjąć. Przecież są warunki, są takie ośrodki i można przyjąć po prostu. Chyba państwo na to stać, tak mi się wydaję.

Jak najbardziej, oczywiście, według mnie to nie podlega żadnej dyskusji. Powinniśmy pomagać, przecież to są jakieś takie obowiązki humanitarne. Przecież jak można przeglądać się ludziom, którzy koczują w jakichś takich ekstremalnych warunkach i nic nie robić. Nie widzę innego sposobu.

Wiele takich słyszałem opinii, że tam mają „iPhony”, że to są wcale nie jacyś uchodźce tylko ktoś inny. Nie mam na przykład i „iPhona”, ale to nie oznacza, że też nie mógłbym być uchodźcą, gdyby u nas rząd zaczął gnębić kogoś, kto na przykład ubiera się nie tak jak trzeba i musiałbym uciekać z kraju.

Nie wiem w jaki sposób, ale powinniśmy.

Trzeba znaleźć jakiś sposób, żeby pomóc ludziom, którzy naprawdę tego potrzebują. Nie mówię, żeby otworzyć granice i wpuszczać wszystko co chce wejść, ale normalnie dzisiaj są możliwości, żeby sprawdzić i tym ludziom, którzy zasługują na to pomóc.  

Powinniśmy pomóc ale w inny sposób, nie przyjmować ich tu, bo to troszeczkę zagrożenie, przynajmniej ja tak czuję, jak jest najazd obcych ludzi.

Ci ludzie, którzy koczują tam na granicy są ludźmi i trzeba ich uszanować. Nie mówię, żeby wpuszczać do Polski. Można wpuścić, sprawdzić, jeśli się nadają do nas, jeśli nasz rząd odpowiednio to zatwierdzi, ale trzeba im przynajmniej tę jakąś opiekę dać.

Moim zdaniem nie koniecznie, bo naszym polskim dzieciom i ludziom nie bardzo ma kto pomóc i Polski chyba nie stać na to, żeby jeszcze pomagać uchodźcom.

Ewentualnie gdyby można było im pomóc to tak jak teraz stoją ciężarówki na granicy i niestety Polska nie może w żaden sposób pomóc. Chodzi mi o to, żeby mieli zapewnione podstawowe warunki bytu, czyli jedzenie, medyków takie podstawy. Bez przekroczenia granicy.

Powinna pomagać, ale na miejscu, nie wpuszczać ich do kraju, do środka. Różne są akcje humanitarne, po prostu pomoc na miejscu. Z tego co wiem, za tą samą ilość pieniędzy można pomóc o wiele większej liczbie ludzi.

Zdecydowanie powinna pomagać w każdy dopuszczalny sposób. W tym sensie, że po prostu ludzie ludziom powinni pomagać, na tej zasadzie. Nie państwo, nie struktury państwa tylko zwyczajni ludzie, zwyczajnym ludziom – mówią mieszkańcy.

W związku z obecną sytuacją polskie władze wprowadziły stan wyjątkowy w przygranicznym pasie z Białorusią na 30 dni. Pas ten obejmuje 183 miejscowości.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy