Wrocławscy naukowcy datują koniec pandemii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Grupa wrocławskich naukowców z różnych dziedzin, analizując ryzyko i prognozy, starała się przewidzieć koniec pandemii. Zdaniem specjalistów - nasza przyszłość, jest w naszych rękach.

W połowie lutego prof. Tyll Kruger z Politechniki Wrocławskiej obserwując europejskie wydarzenia, przewidział, że pandemia koronawirusa w końcu trafi także do Polski. Stworzył grupę badawczą, w której znaleźli się matematycy, informatycy, analitycy, a także lekarze. Naukowcy zaczęli monitorować rozwijanie się pandemii, bazując na danych statystycznych. 

Aby stworzyć matematyczny model rozprzestrzeniania się wirusa potrzebne są surowe dane. Moim zadaniem było właśnie dostarczanie szczegółowych analiz dotyczących postępu choroby – mówi dr hab. Barbara Adamik z grupy MOCOS.

– Zebrane dane służą nam do obliczania prawdopodobieństwa w populacjach i gospodarstwa domowych. Takie moderowanie powtarzamy kilkaset tysięcy razy i w efekcie dostajemy kilka scenariuszy, jak rozwija się epidemia. Potem porównujemy je z rzeczywistością – dodaje dr inż. Piotr Szymański z grupy MOCOS. 

Zdaniem specjalistów Polska znajduje się obecnie w stanie umiarkowanego wzrostu. Ten stan jednak nie potrwa długo, jeśli pozwolimy wirusowi się rozwijać. Kiedy natomiast będzie można umówić o zakończeniu pandemii?

Wtedy, gdy tak dobrze opanujemy sytuacje, że przez dwa tygodnie nie przybędzie żadne nowy zarażony.  Gdy to osiągniemy, będziemy mogli odmrozić gospodarkę bez wyrzutów sumienia i strachu – tłumaczy naukowiec.

Naukowcy przyznają, że narzędzie, którym teraz się posłużyli być może przyda się w przyszłości.

Jestem zaskoczona wiarygodnością naszych badań, bo prawie wszystko się zgadza. W przyszłości to narzędzie będzie można wykorzystywać także do innych celów – przyznaje adiutantka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Choć analiza dla Dolnego Śląska pokazuje spowolnienie rozwoju epidemii, to zniesienie ograniczeń może doprowadzić do ponownego wzrostu liczby zakażeń.

Poluzowanie obostrzeń, czyli spacer bez maseczek i spotkania towarzyskie, to bardzo ryzykowne zachowanie – podsumowuje naukowiec. 

Ograniczanie kontaktów międzyludzkich, szybsza weryfikacja ostatnich kontaktów z zakażonymi oraz więcej testów, to zdaniem grupy naukowców jedyne rozwiązania, które pozwolą zwalczyć pandemię.

 

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy