Wrocławski Bal Nadziei

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
W centrum kongresowym koło Hali Stulecia odbył się Wrocławski Bal Nadziei. Wydarzenie organizowanie pod patronatem prezydenta miasta pana Jacka Sutryka.

– Pierwszy takiego typu bal we Wrocławiu- Wrocławski Bal Nadziei. Nadzieja powinna łączyć wrocławian ponieważ razem możemy zrobić naprawdę dużo – przekonuje Agata Gwadera-Urlep ze stowarzyszenia Fenix Charity Club.  

 

Na Wrocławskim Balu Nadziei pojawili się przedstawiciele środowisk samorządowych, ludzie kultury, artyści i przedsiębiorcy. Organizator balu to stowarzyszenie Fenix Charity Club, którego członkinie ze względu na osobiste przeżycia, postanowiły wesprzeć Centrum Chorób Piersi Breast Unit przy Dolnośląskim Centrum Onkologii.   

 

– Początkowym momentem była sytuacja kiedy jedna z nas zachorowała na raka piersi. Wtedy widziałyśmy jak ona bardzo boryka się z problemami. Dla kobiety utrata włosów przy chemoterapii jest jednak dużym problemem dlatego postanowiłyśmy, że spróbujemy coś zadziałać. Tak powstał pomysł na bal związany właśnie z onkologią – opowiada dr Magdalena Drelichowska z Fenix Charity Club. 

 

Podczas balu zlicytowanych zostało wiele wartościowych przedmiotów min. książka noblistki Olgi Tokarczuk z autografem, piłka z podpisem Roberta Lewandowskiego, oryginalne linoryty Pabla Picassa czy Marca Chagall'a czy pierścionek z brylantami. Wśród wylicytowanych przedmiotów znalazło się też coś dla miłośników muzyki POP- książka Thomasa Andersa "Modern Cooking". 

 

– Osoba, która wylicytuje będzie mogła gotować razem z Thomasem Andersem- zgodnie z wytycznymi z książki. Myślę, że to jest bardzo interesujące. Jeżeli ktoś, kiedyś był dużym fanem Modern Talking to będzie miał okazję na tete-a-tete z Thomasem Andersem– mówi Agata Gwadera-Urlep ze stowarzyszenia Fenix Charity Club.  

 

Zebrane pieniądze przeznaczone zostaną na wsparcie Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu.  

 

– Pieniądze z cegiełek i aukcji zostaną przeznaczone na specjalne urządzenie służące do chłodzenia skóry głowy podczas leczenia systemowego- chemioterapii. To chłodzenie skóry głowy powoduje, że nie wypadają włosy– tłumaczy prof. Rafał Matkowski chirurg onkolog, kierownik Centrum Chorób Piersi Breast Unit.

 

– Wszystkie chore, które otrzymują chemioterapię zawsze próbujemy namówić do tego, żeby prowadziły jak najbardziej normalne życie. Dla niektórych z nich posiadanie włosów jest właśnie możliwością prowadzenia tego normalnego życia. To jest chyba wiara w moc dobrych gestów– dodaje dr Aleksandra Łacka z oddziału chemioterapii leczenia raka piersi Breast Unit. 

 

Wylicytowano min. Książkę Olgi Tokarczuk za 18.000,00 złotych i krawat prezydenta Jacka Sutryka za 20.000,00 złotych.  

 

– Po pierwsze wspieram kobiety w tej chorobie ale noblistkę polską, którą już czytałam po niemiecku po prostu chciałam mieć – obojętnie jaka cena by była. Książka z autografem to jest coś niesamowitego. Szkoda, że przeciwnik wołał tak nisko- ja bym jeszcze więcej zalicytowała- mówi Elisabeth Lürenbaum z firmy Solvahem, która wylicytowała książkę Olgi Tokarczuk. 

 

– Przy takich emocjach zawsze licytujemy, a zwłaszcza na cele charytatywne. Kupiłem piłkę Roberta Lewandowskiego za 20.000,00 złotych na cel walki z rakiem– dodaje Wojciech Kamiński, konsul honorowy Republiki Turcji we Wrocławiu. 

 

Podczas licytacji zebrano ponad 130.000,00 złotych. Pieniądze trafią do Centrum Chorób Piersi Breast Unit.  

 

Zobacz również

Saszetka z nasionami roślin pszczelego pożytku, a więc pożytecznych dla owadów zapylających wystarczy na zasianie nawet 4 metrów kwadratowych. Owady są nam niezbędne do życia i dlatego warto im pomóc, siejąc rośliny, z których będą mogły czerpać nektar i pyłki.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy