Wybory, których nie ma

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Do wyborów prezydenckich nie zostało już wiele czasu, a sytuacja wciąż jest skomplikowana. Wielu Polaków nie wie kiedy i w jaki sposób odbędzie się głosowanie.

Wybory nie odbędą się 10. maja, to wiemy do czasu, kiedy media opublikowały treść komunikatu wspólnego Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina, że wybory ulegną przesunięciu – informuje politolog, doktor Ryszard Kessler.

Ta skomplikowana sytuacja może budzić niepokój.

Przepisy wyborcze w ogóle nie mówią o sytuacji, która ma dzisiaj miejsce. Czytamy w tych przepisach, że jakiekolwiek zmiany w prawie wyborczym i w trybie przeprowadzania wyborów powinny zostać dokonane z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem – dodaje politolog.

Moim zdaniem Sąd Najwyższy w najbliższym czasie unieważni te wybory. Marszałek Sejmu ogłosi termin nowych wyborów – wyjaśnia bezpartyjny radny miejski z klubu PiS, Mirosław Lach.

Najważniejszy akt demokratyczny, jakim niewątpliwie są wybory prezydenckie, parlamentarne, właściwie każde wybory, w demokracji są nie iluzorycznym świętem, nie świętem po to żeby się pławić w jego aurze rozrywki, tylko to jest święto odpowiedzialności. I w tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, że dwóch szeregowych posłów, mam na myśli oczywiście Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina, obaj panowie w trakcie debaty prezydenckiej, co jest nieprawdopodobne, podjęli decyzję o tym, że wybory w Rzeczpospolitej się nie odbędą. I tę odpowiedzialność usiłowali przerzucić na Sąd Najwyższy – przekonuje Krzysztof Mieszkowski, poseł na Sejm z Koalicji Obywatelskiej.

– Cała przyszłość legislacyjna w Rzeczpospolitej została uwięziona przez dwóch polityków. Czegoś podobnego chyba w ostatnich latach w Europie nikt nie wiedział. My przeżywamy to w sposób bardzo dramatyczny – dodaje poseł.

Według mnie jest ogromny chaos w tej chwili. Chaos, który nie powinien przy takich wyborach następować i towarzyszyć tak ważnej sprawie jaką są wybory Prezydenta Rzeczpospolitej Polski – mówi Dominik Kłosowski, wrocławski radny z SLD.

Jednym z rozwiązań byłoby przeprowadzenie głosowanie korespondencyjnie. Ta metoda budzi jednak wątpliwości.

Kiedy ktoś otwiera tą kopertę, te wybory już nie są tajne, bo może w tym samym momencie otworzyć drugą kopertę i zobaczyć jak ja zagłosuję – zaznacza radny Kłosowski.

Dlatego zdaniem części radnych dobrym rozwiązaniem byłoby przesunięcie wyborów na późniejszy termin.

Ja, jako człowiek lewicy uważam, że te wybory powinny odbyć się w zupełnie innym terminie. Powinien zostać wprowadzony stan klęski żywiołowej i po tym stanie klęski żywiołowej, w konstytucyjnym terminie, czyli 90 dni po tym stanie, wybory mogłyby się odbyć w normalny sposób – podkreśla swoje stanowisko radny SLD.

Przygotować te wybory w sposób, który nie będzie budził kontrowersji i wszyscy Polacy będą czuli, że ich głos jest ważny i policzony, dzięki czemu w najbliższych latach, ktokolwiek zostanie Prezydentem, ten wybór nie będzie podważany. Taki wewnętrzny spór osłabiłby nas nie tylko wewnętrznie, ale także na arenie międzynarodowej – zaznacza Robert Grzechnik, radny miejski z Partii Korwin.

Dzięki temu, że przełożymy wybory, także być może mniej osób narazi się na niebezpieczeństwo przenoszenia wirusa – dodaje radny Grzechnik.

Sytuacja jest bardzo złożona i dla części wyborców po prostu niezrozumiała. Pozostaje czekać na ogłoszenie nowego terminu wyborów.

Zobacz również

Opera Wrocławska podsumowała upływający sezon artystyczny 2023/2024. W tym czasie Operę Wrocławską odwiedziło ponad 100 tys. osób, wystawiono 177 spektakli, w tym 5 premier. Przypomnijmy, że upływający sezon artystyczny rozpoczął się 1 października 2023 roku od premiery „Czarodziejskiego fletu w Breslau” Mozart’a. Później też mieliśmy okazję zobaczyć na deskach Opery Wrocławskiej między innymi „Włoszkę w Algierze”, czy też „Rycerskość Wieśniaczą” i „Pajaców”. Nie zabrakło także innych znanych tytułów.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy