Z Grzegorzem Macko o transformacji energetycznej w Gaju Oławskim

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Transformacja energetyczna to jest wyzwanie, którego realizacja wciąż rodzi wiele znaków zapytania. Mamy okazje porozmawiać w tym temacie z wicemarszałkiem Województwa Dolnośląskiego Grzegorzem Macko.

Temat transformacji energetycznej jest bardzo ważny z wielu powodów. Są to powody zarówno ekonomiczne, odchodzenie od węgla, w związku z tym, że jego ceny rosną, za tym idą podwyżki cen prądu. Więc to się narzuca w taki naturalny ekonomiczny sposób, ale oprócz tego jest szereg argumentów natury, powody polityczne i środowiskowe – mówi Grzegorz Macko, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Odchodzenie od węgla i paliw kopalnym oraz cała transformacja jest robiona po pierwsze dlatego, że klimat się ociepla, dlatego że korzystając z węgla w różnych źródłach indywidualnych zanieczyszczamy powietrze, a to implikuje te wszystkie działania, które są podejmowane i które powodują między innymi wzrost cen, nakładanie dodatkowych obciążeń, po to, aby zachęcać na przechodzenie na czyste źródła energii – zaznacza Grzegorz Macko.

Spotykamy się w takich okolicznościach jak choćby ta konferencja w Gaju Oławskim, organizowaną przez Dolnośląski Instytut Studiów Energetycznych, aby porozmawiać właśnie o kierunkach tej transformacji. Bo jest to niezwykle ważne, aby w określić je w odpowiedni sposób, dlatego że jest to proces drogi i rozłożony na lata. Więc nie możemy popełnić tutaj wielu błędów, bo mogą one być bardzo kosztowne. Dlatego im lepiej skonsultujemy także z samorządowcami, tak licznie obecnymi na konferencji, to w którą stronę chcemy iść w ramach transformacji, tym lepiej dla nas samych, dla naszego środowiska i dla naszej kieszeni – mów Grzegorz Macko, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Klastry energetyczne to bardzo ciekawa koncepcja. To jest taka pewna forma instytucjonalizacji tej współpracy pomiędzy samorządami a przedsiębiorstwami, takimi właśnie jak ta w Gaju Oławskim. Tych klastrów mamy na Dolnym Śląsku więcej, bo jest ich 7. Łącznie w całej Polsce certyfikowanych klastrów jest 66. Jako Dolny Śląsk, jako samorząd województwa dolnośląskiego jesteśmy dumni z tego, że aż 7 z tych 66 znajduje się na terenie naszego województwa. Klastry energii mają po pierwsze za zadanie po pierwsze w pewien sposób animować tę współpracę pomiędzy gminami, najczęściej w ramach kilku gmin, powiatu a producentami energii. Są to takie narzędzia, które umożliwiają w zdecydowanie większym stopniu stworzenie pewnej autonomiczności energetycznej. To jest taka idea, która przyświeca wszystkim, ale jest oczywiście trudna do zrealizowania. Za autonomicznością energetyczną idzie bezpieczeństwo energetyczne, dla lokalnej społeczności w dalszej perspektywie spadek cen energii. Na to bardzo liczymy i robimy wszystko po to, aby te ceny z czasem przynajmniej przestały rosnąć. Najlepiej żeby ceny były niższe, bo to tak naprawdę wpływa na całą naszą gospodarkę i jest bardzo ważnym czynnikiem, który powoduje również wzrost innych cen usług czy produktów – wyjaśnia Grzegorz Macko.

To co ogłosił pan premier Mateusz Morawiecki wspólnie z przedstawicielami zarządu województwa, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i jeszcze innych instytucji w Karpaczu we wrześniu tego roku, czyli to, że na Dolnym Śląsku powstanie jedna z tak zwanych dolin wodorowych i są już na nią wygospodarowane pewne środki, to jest kolejny przykład tego, że chcemy być regionem innowacyjnym. Robimy wszystko i staramy się robić to w miarę skutecznie, na tyle na ile pozwalają nam okoliczności, aby właśnie te innowacje były kreowane tutaj u nas, w naszym dolnośląskim regionie. Jesteśmy dzisiaj jednym z najszybciej rozwijających się regionów w Polsce oraz w ogóle w tej części Europy i chcemy ten status utrzymać. Jeżeli nie będziemy rozmawiali o transformacji energetycznej, zarzucimy ten temat z różnych względów, to on prędzej czy później do nas wróci, ale wtedy już na pewno będziemy musieli dołożyć jeszcze więcej środków i starań, aby dogonić te regiony, które już ten proces rozpoczęły, szczególnie na zachodzie Europy. Widzimy przykład naszych partnerów z Niemiec, Saksonii, Brandenburgii, z krajów czeskich, że ten proces jest już obecny w zdecydowanej większości regionów w Europie i chcemy nie pozostawać w tyle – dodaje Grzegorz Macko, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy