„Złoto Nadodrza” uratowane

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Wieloletnia, rodzinna tradycja, unikatowe receptury i duża grupa stałych klientów. Mimo tego przyszłość piekarni „Złoto Nadodrza” stanęła pod wielkim znakiem zapytania.

Piekarnia powstała w 1979 roku. Po 16 latach pracę w niej rozpoczął Krzysztof Krajewski – syn ówczesnego właściciela. Interes powoli się rozwijał, jednak podczas powodzi w 1997 roku, sklep na parę miesięcy został zamknięty, kilka kolejnych trwał remont. Piekarnia zaczęła tracić klientów, ale po jakimś czasie wyszła na prostą. Po śmierci założyciela firmy, przejął ją Pan Krzysztof. Kilka miesięcy temu nad piekarnią znów pojawiły się czarne chmury.

Okazało się, że ta kamienica najpierw miała iść do remontu, później się okazało, że jednak idzie na sprzedaż – mówi Iwona Krajewska, siostra właściciela piekarni.

Powodem sprzedaży kamienicy jest jej zły stan techniczny. Taki obrót sprawy oznaczałby utratę lokalu i utratę pracy dla kilkunastu osób. Właściciele byli w tej sytuacji bezradni, z pomocą przyszli klienci.

Ktoś usłyszał właśnie o tej sytuacji. Okazało się, że panie ze stowarzyszenia Nowe Nadodrze podjęły działania, utworzyły petycje do prezydenta i nagle klienci zaczęli podpisywać tutaj, była też petycja online – dodaje Krajewska.

Po zebraniu ponad 1400 głosów o sprawie dowiedział się Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który postanowił odwiedzić piekarnię. Dzięki działaniu mieszkańców miasto postanowiło przyznać piekarni nowy lokal, co bardzo ucieszyło stałych klientów. 

Jestem bardzo zadowolona, że piekarnia zostanie uratowana, super, bardzo się cieszę – mówi jedna z klientek.

Po prostu nie wyobrażam sobie normalnego życia bez tej piekarni. Jest miła obsługa, kochane panie, cista na święta przepyszne, wcale nie musimy piec w domu. Dlatego tu będę zawsze po prostu wracać – wyznaje druga.

Mała lokalna firma, dzięki wsparciu mieszkańców miasta, będzie mogła kontynuować swoją tradycję kilka przecznic dalej. Znalezienie odpowiedniego miejsca zajęło sporo czasu.

Dwa razy Zarząd Zasobu Komunalnego przygotowywał procedurę przetargową. Z racji tego, że nie znaleziono tego wykonawcy. Miasto zdecydowało, że ta kamienica zostanie jednak sprzedana, a nie wyremontowana – informuje Marcin Obłoza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Nowe miejsce sprawi, że piekarnia nie tylko przetrwa, ale będzie mogła rozszerzyć zakres swoich usług, zyskując tym samym nowych klientów.

Będzie można w nowej lokalizacji napić się kawy, zjeść ciastko w ogrodzie, poczytać książkę. Będzie to takie nowe miejsce spotkań – mówi Iwona Krajewska.

Pozytywne rozwiązanie sprawy „Złota Nadodrza”  świadczy o tym, że działania mieszkańców Wrocławia kolejny raz przyniosły skutek, a tradycja i rzemiosło to wartości ponadczasowe.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy