Żywa paczka nadana za pomocą InPostu. W środku były straszyki nowogwinejskie

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
„Dzień dobry, czy zajmują się też państwo owadami?” - takie zapytanie usłyszeli wolontariusze Ekostraży, po tym, jak odebrali jeden z telefonów interwencyjnych. Sprawa dotyczyła straszyków nowogwinejskich, które zostały znalezione przez pracowników magazynu InPostu przy ul. Bierutowskiej we Wrocławiu. Jak się okazało, ktoś nadał paczkę z owadami, a one z kolei przegryzły karton i wydostały się na zewnątrz.

Straszyki zostały zabezpieczone przez wrocławską Ekostraż. Jest to para, samiec i samica. Jak zaznaczają wolontariusze, owady miały dużo szczęścia, bo w najgorszym scenariuszu mogły one po prostu nie przeżyć takiej podróży. 

-To są owady, które w Polsce normalnie naturalnie nie występują. One zasiedlają lasy tropikalne, gdzie jest wysoka wilgotność. – Czyli można powiedzieć, że to jest dosyć nietypowa sytuacja? Bo jak wiemy, raczej zajmujecie się państwo nie owadami, tylko innymi zwierzętami? – Bardzo nietypowa sytuacja. Natomiast prawda jest taka, że ratujemy wszystkie zwierzęta bez względu na gatunek – mówi Monika Ławniczek, Ekostraż Wrocław.

Obecnie para nowogwinejskich straszyków znalazła swój dom tymczasowy u Pani Moniki Ławniczek, która jest wolontariuszką we wrocławskiej Ekostraży i mają się dobrze.  Owady te pochodzą z tropikalnych lasów Nowej Gwinei i nie są groźne dla ludzi. Rozmiary tych owadów robią wrażenie. Samice mogą mieć do 16 cm długości, a samce do 14 cm.

To są stworzenia, które głównie żywią się liśćmi po prostu, natomiast nie każdą roślinę możemy im dać. Główny pokarm są to liście maliny, jeżyny, dzikiej róży, w ostateczności możemy też podać bluszcz zwyczajny. Jeżeli chodzi o same warunki, to też muszą być odpowiednie. Potrzebne jest odpowiednie terrarium, odpowiednia wilgotność. Wielkość terrarium też ma duże znaczenie, żeby owady mogły się przepoczwarzać, żeby mogły rosnąć – mówi Monika Ławniczek.

Pani Monika od początku swojej działalności w azylu Ekostraży zajmuje się dosyć nietypowymi zwierzętami i ma też na przykład w domu fretki.

To jest parka, uratowana też swoją drogą. Samiczka siedmioletnia Luta i samiec sześcioletni Benek i są u mnie od początku tak naprawdę, gdzieś tam od tych lat szczenięcych – mówi Monika Ławniczek, Ekostraż Wrocław. 

Jak zaznacza wolontariuszka fretki to są dość wymagające zwierzęta, więc zanim ktoś będzie chciał mieć je w domu, trzeba kilka razy się zastanowić. Bo te zwięrzęta bardzo przywiązują się do ludzi i potem bardzo cierpią, gdy ktoś je porzuca. 

Trzeba znać specyfikę gatunku, trzeba wiedzieć, że, jak każde zwierzę, mogą też niszczyć. Wymagają odpowiedniej diety, ponieważ to są drapieżniki, więc na przykład nie możemy im podawać ziemniaczków z obiadu. Także tak, trzeba mieć wiedzę i świadomość przede wszystkim – mówi Monika Ławniczek.

Jeśli chodzi o straszyki, to na razie zostaną one w Ekostraży. Regulamin InPostu zabrania przesyłanie żywych zwierząt, więc najprawdopodobniej nadawca poniesie tego konsekwencje. Ogólnie w tej chwili wrocławska Ekostraż ma pod swoją opieką kilkaset zwierząt zarówno domowych jak również dzikich.

Jeżeli chodzi o zwierzęta domowe psy i koty to działamy na zasadzie zgłoszeń i interwencji. Przyjmujemy te interwencje, jeżeli zwierzęciu zagraża coś, jeżeli jego zdrowie czy życie jest zagrożone, wtedy takie zwierzę trafia do Ekostraży i szukamy mu nowego domu. Natomiast jeśli chodzi o zwierzęta dzikie, to są to zwierzęta, które uległy wypadkom, mogłyby być skoszone, rozjechane albo być może ktoś też zabił ich rodziców i pozostały samotne jako oseski. W takim przypadku są u nas odkarmiane i potem zwracane na wolność – mówi Katarzyna Szakowska, Ekostraż Wrocław.

W niedzielę 20 sierpnia odbędzie się otwarte wydarzenie, podczas którego każdy chętny będzie mógł zapoznać się bliżej z działalnością wrocławskiej Ekostraży.

Już czwarty raz organizujemy wydarzenie „Ekostraż na chillu” w Basen Beach Barze. Będzie można przyjść, pobyć z wolontariuszami, zobaczyć zwierzęta do adopcji, ale też posłuchać muzyki czy też doświadczyć nowych ciekawych warsztatów – mówi Katarzyna Szakowska.

Zobacz również

6 i 7 grudnia Opera Wrocławska zaprasza widzów na wieczór choreografów „Żywioły 2”. Na scenie wystąpią tancerze baletu Opery Wrocławskiej i zaproszeni goście. Tym razem zobaczymy 12 kreacji, które zostały przygotowane przy współpracy z utalentowanymi kompozytorami z Akademii Muzycznej imienia Karola Lipińskiego we Wrocławiu.

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy