20. edycja „Aniołkowego Grania”. Kiermasz w SP nr 4 we Wrocławiu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
22 listopada rozpoczęła się 20. edycja ogólnopolskiej akcji „Aniołkowe Granie”, której głównym celem jest promowanie idei rodzicielstwa zastępczego wśród placówek edukacyjnych. W tym roku do tej akcji dołączyło 150 szkół i przedszkoli. W Szkole Podstawowej nr 4 we Wrocławiu odbył się kiermasz, w ramach którego dzieci sprzedają ciastka i zbierają na prezenty dla dzieci z rodzin zastępczych.

Zbieramy konkretnie dla pięciorga podopiecznych, z rodzin zastępczych. W „Aniołkowym Graniu” bierzemy udział od wielu lat. Mamy tutaj koordynatorkę i przedstawicieli uczniów, którzy w sposób szczególny przez ostatnie 3 lata angażowali się oraz klasę, która obecnie angażuje się w ten projekt – mówi Teresa Bartnicka-Romanowska, dyrektorka SP nr 4 we Wrocławiu.

Jak Wam się podoba taka akcja? – Jest na pewno bardzo pomagająca dzieciom. Nie dość, że młodsze klasy, nawet starsze też się cieszą, bo mogą zjeść coś słodkiego, to pieniążki są przekazywane właśnie na cele charytatywne dla dzieci, które mogą spełnić marzenia dzięki temu – mówi Zosia, uczennica 6B klasy, SP nr 4 we Wrocławiu.

Mam brata w młodszej klasie, a to jest kiermasz organizowany przez klasy 1-3. Więc w teorii, to był kiermasz mojego brata, ale ja też mu pomagałam powiedzmy robić ciastka albo galaretkę – mówi Iza, uczennica 6B klasy, SP nr 4 we Wrocławiu.

Zwykle rodzice razem z dziećmi przygotowują rzeczy i dzieją się po prostu takie kiermasze tutaj na rekreacji, raz był nawet bardzo duży oraz na sali gimnastycznej. Jednak przerwa przez COVID-19 była dość problematyczna, ale wróciliśmy z akcją. – Widzę, że cieszę się ona powodzeniem? -Tak, zdecydowanie, tłumy ludzi – mówi Olek, uczeń 6B klasy, SP nr 4 we Wrocławiu.

Najbardziej w pamięć zapadło mi, gdy wraz z panią Małgosią, naszą wychowawczynią z edukacji wczesnoszkolnej, wyruszyliśmy oddać prezenty dzieciom z pieczy zastępczej i to było coś niesamowitego. Ponieważ wydaje mi się, że spełnienia marzeń nie da się opisać, trzeba to zobaczyć. Nauczyło mnie bardzo wiele to, jak takie drobne rzeczy, jak np. upieczenie ciastek mogą zmienić czyjeś życie – mówi Błażej, uczeń 6B klasy, SP nr 4 we Wrocławiu.

Ja też w tamtym roku pomagałam, bo dla mnie to jest bardzo fajne, że mogę pomóc tym dzieciom i one będą szczęśliwe, że dostaną swoje wymarzone prezenty na święta – mówi Lidia, uczennica 3B klasy,  SP nr 4 we Wrocławiu.

 –Akcje są bardzo dobre i fajne dla dwóch osób, bo osoba, która robi coś dobrego dla drugiej osoby, czuje się szczęśliwa, że może pomóc innej osobie i że te dzieci spędzą wesoło Święta Bożego Narodzenia – mówi Franciszek, uczeń 3B klasy, SP nr 4 we Wrocławiu.

My mamy we Wrocławiu 1170 dzieciaków w pieczy zastępczej. Na szczęście więcej tych dzieci jest w pieczy rodzicielskiej, ale mamy też instytucje, które staramy się dobrze prowadzić i opiekować się tymi dzieciakami. Natomiast bardzo istotne dla nas też, że tyle szkół dołączyło i uwrażliwiamy dzieciaki, które mają tą miłość i ciepło, ale zdają sobie sprawę, że nie wszystkim jest tak fajnie – mówi Andrzej Mańkowski, dyrektor MOPS we Wrocławiu.

Zbiórka prezentów w ramach 20. edycji „Aniołkowego Grania” potrwa do końca lutego. Później zostaną one przekazane rodzinom zastępczym.

My też chcemy tą akcją, złożyć wielki ukłon wobec tych ludzi, którzy stanowią tą pieczę zastępczą. Bo to jest takie codzienne borykanie się z ogromem wyzwań. To nie jest tylko i wyłącznie słodka praca – mówi Jolanta Hejda-Pawlak, dyrektorka Zespołu Przedszkoli nr 1 We Wrocławiu.

Takie efekty wymierne, jak choćby w jednej z miejscowości, która jest z nami od początku tej ogólnopolskiej akcji, w Łukowie. Tam udało się zrealizować marzenia całej rodziny, bo wyremontowano dzięki społeczności lokalnej cały dom, łącznie z łazienką, której w tym domu nie było. To są drobne elementy, które nam przysparzają ogromną radość. Ale też wiemy, że pod wpływem działań projektowych są osoby, które decydują się na to, żeby zostać rodziną zastępczą dla swoich dzieci – mówi Katarzyna Głowik-Jamróz, dyrektorka Przedszkola nr 56 we Wrocławiu „Niezapominajka”.

Michałek bierze udział w „Aniołkowym Graniu” już czwarty raz, ponieważ jest już cztery lata z nami. Cóż mogę powiedzieć o tej akcji? Fantastyczna akcja, bo na co dzień Michał jest dzieckiem niepełnosprawnym, więc potrzebujemy dużo środków na rehabilitację, na ortezy, na różne takie rzeczy, które są mu potrzebne. Natomiast „Aniołkowe Granie” spełnia jego marzenia, więc to jest fantastyczne – mówi Anna Rozmarynowska, mama zastępcza.

Oczywiście w skali kraju dzieci w pieczy zastępczej jest dużo, nawet za dużo. To też jedna z tych rzeczy, które powodują, że jest mamy determinację i chęć mówienia o tym również w taki sposób, w jaki brzmi „Aniołkowe Granie” – mówi Sylwester Pajęcki, Wrocławskie Centrum Opieki i Wychowania.

Obecnie we Wrocławiu ponad 400 dzieci w placówkach edukacyjno-wychowawczych czeka na zastępczych rodziców, z czego 100 dzieci poniżej 10. roku życia.

Więc jeżeli ktoś kiedyś marzył, chce, bądź też rozważa możliwość zostania rodziną zastępczą, to bardzo serdecznie zapraszamy do nas, mieścimy się na ulicy Wysokiej 6. Każda forma kontaktu jest dobrowolna, czy mailowa, czy telefoniczna. Zachęcamy, zapraszamy, bo dzieci czekają. Czekają na miłość, na dom, na ciepło i na szczęście – mówi Monika Jopek, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy