Aktualności

Zamknij

Biegać każdy może nawet po pięćdziesiątce

echo24 14:41, 13.04.2022 Aktualizacja: 17:59, 22.10.2025
Skomentuj Biegać każdy może nawet po pięćdziesiątce

Uniwersytet Medyczny wraz z Akademią Wychowania Fizycznego we Wrocławiu postanowili zbadać wpływ ogromnego wysiłku fizycznego, jakim jest przebiegnięcie maratonu, na organizm powyżej 50. roku życia. Grupa badawcza liczyła ponad 30 osób, a wyniki zaskoczyły wszystkich.

Andrzej Cymanek biega od 30 lat. Zaczął ponieważ chciał schudnąć. Udział w badaniach potraktował jako wyjątkową okazję do kompleksowego przebadania się przed i po przebiegnięciu maratonu, czyli 42 km i 195 metrów.

- To było wtedy niespotykane, jak biegałem po osiedlu to krzyczeli "gdzie ty gruba świnio biegniesz i tak nie schudniesz", ale wtedy powiedziałem sobie, że udowodnię im, że się uda i schudłem. Tak się zaczęła moja pasja, na początku cieszyłem się, że przebiegłem 500 m i 1 km, a później maratony, ultramaratony i Iron Mana. To były takie badania, które nie jeden maratończyk chciałby mieć zrobione przed startem - mówi Andrzej Cymanek, maratończyk.

Naukowcy z obu uczelni zwrócili uwagę na fizjologię biegu maratońskiego u osób 50+. Uniwersytet Medyczny skupiał się przede wszystkim na funkcjonowaniu układu krążenia i oddechowego. 

- Młodzi ludzie przede wszystkim szybciej się regenerują. Maraton to zwykle 3, 4 a nawet więcej godzin ultratrudnego wysiłku. Ja jestem kardiologiem i z mojego punktu widzenia to ogromny wysiłek. Często długo się zastanawiamy, czy możemy zarekomendować bieganie młodym, zdrowym ludziom, a co dopiero starszym - dodaje prof. Piotr Ponikowski, rektor UM we Wrocławiu.

Po stronie Akademii Wychowania Fizycznego była logistyka całych badań - pozyskanie grupy badawczej, która przejdzie cały cykl badawczy, a także współpraca z Młodzieżowym Centrum Sportu, które organizuje maraton we Wrocławiu.

- Po pierwsze mamy niesamowitego prof. Chmurę, który biega maratony, sam monitoruje swoje wyniki i jest fizjologiem.  Po drugie Uniwersytet Medyczny to świetny partner do takich badań. Dlatego dziś możemy mówić o bezpiecznym bieganiu osób po 50. roku życia - dodaje prof. Andrzej Rokita, rektor AWF-u we Wrocławiu.

- Badania były podzielone na cztery części. Przed maratonem i po maratonie. Badana była wydolność tlenowa i serca podczas wysiłku oraz specjalistyczne jeśli chodzi o przepływy i zastawki - dodaje Andrzej Cymanek, maratończyk.

Takie badania były wcześniej prowadzone w Berlinie i w Bostonie, czyli kolebkach maratonu. Jednak we Wrocławiu ich unikatowość polegała na badaniu sztywności mięśni, a w konsekwencji pojawiania się skurczy.

 - Dotychczasowa praktyka mówi zupełnie coś innego. Natomiast my badaliśmy grupę 50+ i te zmiany zachodzące w starzejącym się organizmie mają znaczący wpływy na ekstremalne wysiłki fizyczne - dodaje prof. Jan Chmura, fizjolog.

Wyniki pokazały jednak zupełnie coś innego. Bowiem przy odpowiednim przygotowaniu i intensywności samego biegu można uniknąć zjawiska sztywności mięśni.  

- Na poziomie naszej grupy wiekowej można uprawić sport, nawet tak obciążający jak maraton. Bez zachodzących zmian w organizmie.  Warunek jest fundamentalny - wysiłek musi być monitorowany zwłaszcza pod względem kardiologicznym, metabolicznym i kory mózgowej - podsumowuje prof. Jan Chmura, fizjolog.

W badaniach wzięli udział sami mężczyźni, a to dlatego, że kobiety w tym wieku mają często zaburzenia hormonalne związane z menopauzą. A to ma ogromne znaczenie.

(echo24)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%