Aktualności

Zamknij

Paliwa za granicą drożeją, a w Polsce maleją w szybkim tempie. Dlaczego?

Anna Stańczak 17:10, 21.09.2023
Skomentuj  Paliwa za granicą drożeją, a w Polsce maleją w szybkim tempie.

Ceny paliw w Polsce są jednymi z najtańszych w Unii Europejskiej. Taniej jest tylko w Bułgarii, Rumunii i na Malcie, ale tam ceny są na tym samym poziomie od trzech lat. Podejrzewano, że ceny wzrosną powyżej 7 złotych za litr. Jednak, jak na razie, obserwuje się niewielkie spadki. Pojawiły się teorie, że obniżka cen związana jest z nadchodzącymi wyborami, a tuż po 15 października ceny dostosują się do europejskich standardów.

-Rzeczywiście, w tej chwili ceny paliw na stacjach benzynowych, czyli ta detaliczna cena paliw w Polsce jest wyraźnie niższa niż cena w Europie. W zasadzie odnosimy się tutaj do cen, które obowiązują w naszych warunkach gospodarczych. Jest ona w tej chwili chyba nawet 20% niższa niż średnia europejska. Struktura cen paliw jest w różnych krajach zróżnicowana. Jednym z elementów różnicujących jest wysokość podatków i oczywiście sytuacja na rynkach, ale też zachowania sprzedażowe i marketingowe poszczególnych graczy rynkowych mają znaczenie - mówi dr Piotr Paszko z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Gdy kierowcy domagali się obniżek cen, prezes Orlenu odpowiadał, że to doprowadzi do katastrofy w stylu węgierskim. Skąd wynika taka nagła obniżka cen?

-Wszyscy uważają, że przed wyborami. Do 15 października.
-Nie wiem. Nie myślałem nad tym.
-Że coś dobrze się stało.
-Mówi pani o krótkim terminie kształtowania cen? zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi -mówią mieszkańcy Wrocławia.

-Oczywiście, najbardziej zagadkowa jest tutaj ta sytuacja, w której na rynkach światowych rośnie cena ropy naftowej, natomiast na rynku polskim cenę paliw, czyli tych produktów końcowych procesu rafineryjnego się wahają. Są to ruchy w górę albo w dół, ale nie rosną tak dynamicznie jak ceny surowe - stwierdza dr Piotr Paszko z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Myśli pani, że po 15 października ceny wzrosną? -Tak.

-Teraz będą spadać, a później będą rosnąć.

-Tak, tak podejrzewam. Nie wiem, czy drastycznie, ale spodziewam się, że pójdą do góry.

Ropa na rynkach w miesiąc podrożała o 17%, a w Orlenie cena spadła o 8%. Skąd rozbieżność pomiędzy tym, co dzieje się na światowych rynkach, a tym, co kierowcy widzą na polskich stacjach?

-Jedną z przyczyn na pewno jest jakaś polityka cenowa głównych graczy rynkowych. No i to nie jest jakaś nowość, że niektóre koncerny grają trochę bardziej agresywnie. Ta agresywniejsza gra, to nie jest, jak gdyby, koniecznie wynik ostatnich dni, bo widzieliśmy już na przykład dosyć ofensywną rynkową grę Orlenu, która miała miejsce w czasie wakacji. Były promocje, można było kupić paliwo o 30 czy 50 groszy taniej. Natomiast, czy mamy tutaj jakąś grę wyborczą? Być może tak, ale sytuacja też nie jest wyjątkowa. W przeszłości mieliśmy również podobne sytuacje. Może skala jest odrobinę większa - zauważa dr Piotr Paszko z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Paliwa za granicą drożeją, a w Polsce tanieją w szybkim tempie. Import niemal z dnia na dzień przestał się opłacać.

(Anna Stańczak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%