Jak powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek, w piątek wrocławski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące.
Na trzy miesiące aresztował w piątek wrocławski sąd Patryka B. i Bartłomieja R. podejrzanych o uprowadzenie mężczyzny we Wrocławiu. Porwany mężczyzna zginął w wypadku samochodowym, spowodowanym przez jednego z aresztowanych. Wcześniej został wielokrotnie pobity.
Patryk B. i Bartłomiej R. w nocy z wtorku na środę mieli we Wrocławiu porwać innego mężczyznę. Przewozili go w bagażniku osobowego volkswagena. Kiedy policja namierzyła pojazd, którym się poruszali, ruszyli do ucieczki i doszło do pościgu. Prowadzony przez Patryka B. samochód uderzył w jadący tramwaj. Mężczyzna w bagażniku zginął na miejscu.
W czwartek śledczy poinformowali o wynikach sekcji zwłok porwanego. Wykazała, że mężczyzna zmarł w wyniku ran odniesionych w wypadku. Dlatego Patryk B. będzie odpowiadał m.in. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak się okazało, miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Ponadto, tak jak jego kompan - Bartłomiej R. - będzie odpowiadał za wcześniejsze dotkliwe pobicie porwanego. Według śledczych, obaj wielokrotnie bili go pięściami, drewnianym trzonkiem od siekiery i kopali po całym ciele.
Obaj mężczyźni są znani wymiarowi sprawiedliwości. Nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej o tymczasowy areszt dla obu mężczyzn. Wniosek ma zostać rozpatrzony w piątek.
Łącznie za popełnione czyny grozi im od 5 do 25 lat więzienia.
(PAP)
pdo/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz