Zamknij

Areszt dla mężczyzn podejrzanych o porwanie mężczyzny

PAP 13:15, 28.11.2025 Aktualizacja: 13:16, 28.11.2025
Skomentuj (Fot. Pixabay) (Fot. Pixabay)

Jak powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek, w piątek wrocławski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące.

Na trzy miesiące aresztował w piątek wrocławski sąd Patryka B. i Bartłomieja R. podejrzanych o uprowadzenie mężczyzny we Wrocławiu. Porwany mężczyzna zginął w wypadku samochodowym, spowodowanym przez jednego z aresztowanych. Wcześniej został wielokrotnie pobity.

Patryk B. i Bartłomiej R. w nocy z wtorku na środę mieli we Wrocławiu porwać innego mężczyznę. Przewozili go w bagażniku osobowego volkswagena. Kiedy policja namierzyła pojazd, którym się poruszali, ruszyli do ucieczki i doszło do pościgu. Prowadzony przez Patryka B. samochód uderzył w jadący tramwaj. Mężczyzna w bagażniku zginął na miejscu.

W czwartek śledczy poinformowali o wynikach sekcji zwłok porwanego. Wykazała, że mężczyzna zmarł w wyniku ran odniesionych w wypadku. Dlatego Patryk B. będzie odpowiadał m.in. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak się okazało, miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Ponadto, tak jak jego kompan - Bartłomiej R. - będzie odpowiadał za wcześniejsze dotkliwe pobicie porwanego. Według śledczych, obaj wielokrotnie bili go pięściami, drewnianym trzonkiem od siekiery i kopali po całym ciele.

Obaj mężczyźni są znani wymiarowi sprawiedliwości. Nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej o tymczasowy areszt dla obu mężczyzn. Wniosek ma zostać rozpatrzony w piątek.

Łącznie za popełnione czyny grozi im od 5 do 25 lat więzienia.

(PAP)

pdo/ agz/

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%