Pierwsza ofiara załamania się lodu na Dolnym Śląsku. Nie żyje 28-letni mieszkaniec Jeleniej Góry
6 lutego od rana Dolnośląskie WOPR prowadziło akcję poszukiwawczą wędkarza pod lodem. Mężczyzna zaginął jednak kilka dni wcześniej.
25 stycznia wybrał się na ryby w okolice zbiornika Sosnówka pod Jelenią Górą i od tamtej pory nie dawał znaku życia. Jego zaginięcie zgłoszono 3 lutego. Trzy dni później ratownicy odnaleźli i wyłowili spod tafli lodu ciało młodego wędkarza.
Jak podaje Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze, ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do sekcji, która pozwoli ustalić dokładną przyczynę zgonu. Wszystko wskazuje jednak na nieszczęśliwy wypadek.
Tego samego dnia Dolnośląskie WOPR otrzymało jeszcze trzy zgłoszenia – dwa dotyczyły osób chodzących po zamarzniętych akwenach, a jedno kierowcy, który zjechał samochodem z drogi i wpadł do przydrożnego strumienia.
Służby podkreślają, że nie istnieje coś takiego jak „bezpieczny lód” i tragedia w Jeleniej Górze powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy lekceważą ostrzeżenia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz