O rozbiciu grupy poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Kopania.
Zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej i prania niemal 20 mln zł. Ponieważ z działalności przestępczej uczynili sobie stałe źródło dochodów, grozi im kara do lat 15 więzienia. Na wniosek prokuratora w stosunku do 10 z 13 podejrzanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie. Wobec pozostałych trzech wdrożono policyjne dozory, zakazy opuszczania kraju i poręczenia majątkowe.
Prok. Kopania przekazał, że działający na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości Zarząd w Łodzi oraz Dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej podjęli działania w różnych częściach kraju, zmierzające do rozbicia grupy przestępczej trudniącej się praniem pieniędzy pochodzących z cyberoszustw. Efektem było zablokowanie blisko 200 rachunków bankowych, zajęcie dużych kwot pieniędzy, złota oraz luksusowych samochodów.
Jak wynika z zebranych dowodów, do grupy przestępczej trafiały pieniądze uzyskane w wyniku licznych oszustw internetowych popełnianych różnymi metodami, m.in. z wykorzystaniem usługi BLIK. Oszuści wyłudzali je również, podszywając się pod pracowników banku czy przedstawicieli platform inwestycyjnych.
Rolą członków rozbitej struktury działającej w ramach tej grupy było udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenia przestępczego pochodzenia przekazywanych im pieniędzy. Grupa działała na terenie Wrocławia, Łodzi, Poznania, Warszawy i Krakowa, a w jej skład wchodzili obywatele Polski, Ukrainy i Białorusi.
Śledczy ustalili, że każdy z zatrzymanych mężczyzn, w ramach stworzonej hierarchii, realizował ściśle określone zadania. Poruszający się luksusowymi samochodami kurierzy odbierali w wyznaczonych punktach wyłudzone pieniądze. Ich znakiem rozpoznawczym była okazywana fotografia przedartego na pół banknotu z widocznym numerem seryjnym. Następnie transportowali je do posiadającego kilka oddziałów kantoru kryptowalutowego. Tam zapadały decyzje co do dalszego obrotu pranymi pieniędzmi.
Finalnie wpłacane były one w kasach kantorów walutowych na rachunki bankowe udostępnione przez innych członków grupy, prowadzących fikcyjną działalność gospodarczą. Sieć kilkunastu wykorzystywanych w procederze firm umożliwiała dokonywanie między nimi, pod różnymi niezgodnymi z rzeczywistością tytułami, transferów finansowych, mających na celu ukrycie nielegalnego pochodzenia pieniędzy.
Rolą księgowych grupy przestępczej było podejmowanie działań, które miały wykazać rzekomą zgodność z prawem realizowanych wpłat gotówkowych i przelewów. W przypadku zakwestionowania poszczególnych transakcji przez banki przedkładane były sfabrykowane dokumenty, np. fikcyjne faktury dotyczące m.in. zakupu węgla i pelletu, umowy najmu, pożyczki, sprzedaży wartościowych pojazdów, czy niezgodne z rzeczywistością akty notarialne.
Po kilkukrotnym dokonaniu operacji finansowych pomiędzy wykorzystywanymi w procederze podmiotami gospodarczymi, prane pieniądze lokowane były w kryptowaluty lub przelewane na zagraniczne konta.
Wcześniej w tej samej sprawie zarzuty udziału w grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy usłyszało dwóch innych mężczyzn, którzy również trafili do aresztu.(PAP)
agm/ akar/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz