Zamknij

Badacze zrekonstruowali dawne zasady mierzenia przestrzeni

PAP 12:40, 03.03.2026 Aktualizacja: 12:41, 03.03.2026
Skomentuj Badacze zrekonstruowali dawne zasady mierzenia przestrzeni Zespół z Wydziału Architektury, od prawej: Mikołaj Grosel, dr Maria Legut-Pintal, dr inż. arch. Anna Kubicka-Sowińska, podczas konferencji MetroArcheo na Malcie, na której prezentowano wyniki badań (Fot. PWr)

W przesłanym we wtorek komunikacie Politechniki Wrocławskiej napisano, że dr Maria Legut-Pintal, dr inż. arch. Anna Kubicka-Sowińska, Mikołaj Grosel z Wydziału Architektury PWr oraz dr. hab. Krzysztof Fokt z Uniwersytetu Jagiellońskiego opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” artykuł na temat zasad, według których mierzono przestrzeń w Średniowieczu na potrzeby budownictwa i parcelacji terenu.

Założenie nowego miasta było ogromnym przedsięwzięciem logistycznym i inżynieryjnym. Konieczne było przygotowanie terenu i precyzyjne wytyczenie rynku, sieci ulic oraz terenu pod zabudowę, który następnie dzielono na mniejsze jednostki, czyli parcele (działki). Mimo tak dużej skali przedsięwzięcia okazuje się, że wśród zachowanych dokumentów brak jest planów technicznych i spisanych zasad, wedle których powstawały średniowieczne miasta.

„Mamy dokumenty lokacyjne, czyli umowy między panem feudalnym a wykonawcą – lokatorem. Są tam m.in. informacje o zapłacie za wykonaną pracę, ale nie ma danych, jak miasto ma ostatecznie wyglądać, jak duży ma być rynek, ile ma być działek pod zabudowę i jaki będzie ich kształt. Może się wydawać, że w tym względzie panowała pełna swoboda, ale obserwując te układy widzimy, że były one podporządkowane pewnym regułom. Kształt i wielkość działek są w tych miastach powtarzalne, czasami niemalże jak od pieczątki” – powiedziała cytowana w komunikacie dr Maria Legut-Pintal z Katedry Historii Architektury, Sztuki i Techniki PWr.

Chcąc dotrzeć do pierwotnej miary, zespół wykorzystał wyjątkowe połączenie swoich umiejętności architektonicznych i archeologicznych, co pozwoliło „zajrzeć” pod powierzchnię współczesnych map, opierając się choćby na wynikach badań wykopaliskowych i zachowanych reliktach średniowiecznych murów.

W swojej pracy naukowcy wykorzystali również systemy informacji geograficznej (GIS), w których zestawiono współczesne plany katastralne z georeferencyjnymi mapami archiwalnymi z XIX w. oraz numerycznymi modelami terenu. Dla wybranych miast wykonano skanowanie przy użyciu mobilnego lidaru.

„Kluczowym elementem analizy okazała się jednak metoda zapożyczona z matematyki, czyli kwantogram cosinusowy. To funkcja matematyczna, która pozwala stwierdzić, czy w zbiorze danych istnieje powtarzalny moduł, i jaką ma wartość. Moduł ten może być np. wielokrotnością podstawowych jednostek miary lub wynikiem podziału większych jednostek. Podejście matematyczne wydawało się więc idealne do odtworzenia pierwotnego modułu parcelacji, czyli ustalenia pierwotnej szerokości działek. Często nie dawało ono jednoznacznej odpowiedzi, ale sugerowało, która z opcji rekonstrukcji może być bardziej prawdopodobna” – czytamy w komunikacie.

Analizie poddano blisko 30 regularnych miast, głównie ze Śląska (m.in. Wrocław, Świdnicę, Jawor, Paczków), ale także Kraków i Chełmno. Nie we wszystkich udało się też przeprowadzić kompletną analizę, ponieważ współczesne budynki (najczęściej wielokondygnacyjne), zbudowane w miejscu historycznych parceli, całkowicie uniemożliwiły odtworzenie pierwotnych granic.

Badania pokazały bardzo ciekawą różnorodność systemów podziału działek stosowanych przy projektowaniu miast. Przy wyznaczaniu szerokości parceli stosowano moduły oparte na dwóch rodzajach stóp oraz różnych schematach podziału: występowały działko szerokości 60, 50, 30 lub 25 stóp.

W miastach lokowanych w pierwszej połowie XIII w., takich jak Wrocław, Ziębice czy Paczków, stosowano moduł oparty na stopie reńskiej (0,314 m), a najczęstsza szerokość działki wynosiła tam 60 stóp (ok. 19 m). Od połowy XIII w. popularność zyskała stopa chełmińska (0,288 m) i częściej pojawiały się działki 50 stopowe. W miastach lokowanych w drugiej połowie XIII wieku standardem stał się moduł 30 lub 25 stóp chełmińskich (ok. 7,2 m).

Z kolei w Krakowie i Chełmnie używano systemu opartego na sznurze mierniczym o długości ok. 43,2 m. W Krakowie szerokość działek wynosiła zazwyczaj 1/4 sznura (ok. 10,8 m), podczas gdy w Chełmnie podobna pierwotna szerokość działki częściej ulegała rozpadowi na 1/8 sznura (5,5 m).

Wyniki badań pokazały, że choć nie da się wskazać uniwersalnej miary dla wszystkich analizowanych miast, to jednak można wskazać wielkość modułu stosowanego do podziału działek, który mieści się w ramach od 5,5 do blisko 11 metrów, a najczęściej oscyluje w okolicy 8 m. Co ciekawe, jest to zakres zgody z współczesnymi normami dla budownictwa szeregowego. "To dowód na to, że średniowieczne planowanie było procesem świadomym i zaawansowanym, a przede wszystkim dostosowanym do skali człowieka" - napisali badacze.

(PAP)

ros/ zan/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%