Uniwersytecki Szpital Kliniczny (USK) jest największą placówką leczniczą na Dolnym Śląsku. W wyniku zalania stacji transformatorowej 1 marca w szpitalu doszło do awarii zasilania. Dyrekcja zadecydowała wówczas o odwołaniu planowanych na następny dzień przyjęć i zabiegów. Ograniczyła też funkcjonowanie szpitalnego oddziału ratunkowego, a karetki z pacjentami były kierowane do innych placówek.
Następnego dnia po awarii szpital poinformował, że wraca do normalnego funkcjonowania i będzie przyjmował pacjentów. Udało się to dzięki przełączeniu na zasilanie z agregatów prądotwórczych dostarczonych przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych oraz wojsko, koordynacji akcji przez służby wojewody dolnośląskiego i wsparciu 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Akcję wsparli też prywatni przedsiębiorcy.
W poniedziałek USK poinformował, że po dwóch tygodniach od awarii udało się przywrócić w szpitalu normalne zasilanie z nowej stacji transformatorowej.
Dyrektor USK Beata Freier zapowiedziała w poniedziałek przeprowadzenie audytu infrastruktury zewnętrznej i wewnętrznej i inwestycje w kolejne, niezależne źródła energii, aby zapewnić szpitalowi dodatkowe zasilanie.
– Szpital ma już 30 lat, nie był budowany na obecne obciążenie sprzętowe i łóżkowe, dlatego pracujemy nad wzmocnieniem zasilania wodnego i energetycznego – powiedziała Freier. (PAP)
pdo/ joz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz