Nowa atrakcja zachwyciła odwiedzających. Odsyłani z kwitkiem z Muzeum Medycyny Sądowej wrocławskiego UMEDu, trafiali na oddział dawnej dermatologii, by tam zapełnić po brzegi listy rezerwowe. Nie każdy się dostał! Oto kolekcja mulaży, jaką może się pochwalić wyłącznie Wrocław.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/6MShp_jJqN8"}
Takiej popularności chyba nawet przedstawiciele Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich nie do końca się spodziewali. Podczas Nocy Muzeów otworzyli nową wystawę - mularzy dermatologicznych, samego Alberta Neissera. Dolnośląski dermatolog i wenerolog, odkrywca dwoinki rzeżączki był także kolekcjonerem sztuki. W swojej willi nieopodal Parku Szczytnickiego, prowadził salon, w którym gościł wybitnych artystów i literatów. Sam zaś parał się m.in. mulatami, czyli odlewami medycznymi z wosku.
Właśnie takie modele - prezentujące rozmaite problemy skórne i choroby, można było obejrzeć w dawnym oddziale dermatologii kompleksu klinik. Zwiedzający odprawieni z kwitkiem spod Muzeum Medycyny Sądowej, trafiali na listę rezerwową właśnie tutaj.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz